Rządzą nami marni ludzie. Wywiad z Grzegorzem Bieleckim, o tym znamiennym tytule, prezesem SKOK, został zamieszczony w Gazecie Polskiej z dnia 16 maja 2012 roku. Polecam. Ale ten tytuł, w trochę zmienionej formie można odnieść do tego co się dzieje wokół badań prof. Wiesław Biniendy oraz dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego. Mamy marnych, małostkowych i zalęknionych naukowców. Do takich wniosków dochodzę gdy obserwuję reakcję środowisk naukowych na hipotezy postawione przez obu naukowców, jeśli chodzi o przebieg katastrofy samolotu prezydenckiego. Jakie mogą być przyczyny takiej sytuacji ? Czy brak wiedzy merytorycznej ? Zapytany o komentarz dr. inż. Zbigniew Klepacki z Politechniki Rzeszowskiej, jedynej uczelni, która posiada wydział lotnictwa, odpowiedział, „że nie będzie się zajmował duperelami”. A czym się zawodowo zajmuje Pan doktor - http://www.prz.rzeszow.pl/zbigklep/
No właśnie. To tylko taka mała reklama działalności naukowej. Nie sądzę aby był to powód braku reakcji polskich naukowców. A może przyczyna braku reakcji polskiego środowiska naukowego jest inna ? Strach, ale przed czym, a może przed kim ? Dlaczego polscy naukowcy pracujący za granicą nie mają problemów z formułowaniem hipotez i prób ich udowadniana, a nie znalazł się jeden krajowy uczony, który zrobiłby coś podobnego. Ginie Prezydent Rzeczpospolitej, Prezydent na uchodźctwie, głównodowodzący polskimi siłami zbrojnymi, elita polityczna kraju i nie ma żadnej reakcji ? To się po prostu tak po ludzku w głowie nie mieści. Przecież Stalin już nie żyje. Kogo wy się boicie ? Reakcji Rosji ? Ja rozumiem jeszcze tych, którzy się nie odzywali, choć środowisko naukowe dobrze wiedziało, że przyczyną dwóch katastrof samolotów IŁ 62 były błędy konstrukcyjne. Ale takie były czasy wszechwładnej cenzury i jedynej słusznej radzieckiej prawdy. A może nic się od tej pory nie zmieniło ? Jeśli tak to słuszna jest teza postawiona w tytule: „Mamy marnych, małostkowych i zalęknionych naukowców”
http://vod.gazetapolska.pl/1766-rosjanie-interesowali-sie-prof-binienda
Krzysztof Burdzy


Komentarze
Pokaż komentarze (3)