Jak czytam taki tekst
"Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni zapowiedział dziś w jednej z rozgłośni radiowych, że w najbliższych tygodniach premier Donald Tusk (PO) powoła specjalną radę, której celem będzie monitorowanie a tym samym kontrolowanie wypowiedzi nie tylko w mediach, wśród polityków, ale także słowa wypowiedziane w czasie homilii" - całość na portalu
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/16458,rzad-tuska-chce-cenzurowac-homilie.html
to mam wrażenie, że tym ludziom to albo ktoś rozum odebrał, albo rzeczywiście osiągnęli taki poziom ignorancji, a może nawet buty, że otwartym tekstem zgłaszają takie pomysły. Cenzura ? Oczywiście będą się zarzekać na wszelkie świętości, że nie !!!. Monitorowanie i kontrolowanie dla mojego dobra. A ja sobie myślę, na razie grzecznie. Grzecznie, bo może jestem w tej chwili monitorowany i kontrolowany. Panie Boni i Panie Tusk. W tej chwili to ja zaczynam mieć wątpliwości, czy ten gość z Krakowa, który chciał Was wysadzić, to nie miał przypadkiem racji. A ten wywiad Boniego jest świetnym materiałem dla obrony, że można działać w afekcie.
Krzysztof Burdzy


Komentarze
Pokaż komentarze (2)