Niepostrzeżenie w dniu 14 grudnia 2012 roku na 30 posiedzeniu Sejmu koalicja PO-PSL odrzuciła w pierwszym czytaniu obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty. Pomimo społecznej akcji protestacyjnej w kraju i za granicą oraz długotrwałej walki o zachowanie historii w drugiej i trzeciej klasie liceum, zmian w reformie edukacji z 2008 roku, wprowadzonej jeszcze przez ówczesną minister edukacji Katarzynę Hall, nie będzie. Nadmienić należy, że projekt zmian podpisało ok. 150 tys. obywateli (do obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej wymagane jest co najmniej 100 tys. podpisów). Za odrzuceniem projektu obywatelskiego opowiedziało się 218 posłów rządzącej koalicji PO-PSL, natomiast 209 opozycyjnych posłów głosowało przeciwko jego odrzuceniu. Tak wyglądają suche fakty. Tak wygląda reforma edukacji w wydaniu PO. Zastanawiam się jakie cele przyświecały twórcom tej polityki, która już doprowadza do infantylizacji wiedzy historycznej całego pokolenia młodych ludzi.
Efekt jest taki, że można tym młodym ludziom zacząć wciskać każdy historyczny kit. Pierwsze efekty już mamy. Świetnie to próbuje wykorzystać SLD, który wiedząc znakomicie jaka jest historyczna społeczeństwa, chce ogłosić rok 2013, rokiem jednego pierwszego sekretarza PZPR.
Kolejny fakt. Jeden z operatorów sieci komórkowych, wykorzystuje wizerunek tow. Lenina w swojej kampanii reklamowej. Pomijając fakt, że ten proceder nadaje się wprost do wszczęcia postępowania z urzędu przez prokuraturę, zastanawiam się na ile znów bezczelnie wykorzystywany jest brak wiedzy na temat jednego z największych zbrodniarzy ubiegłego wieku.
I jeszcze jeden fakt, tym razem związany z samym głosowaniem. Myślę, że właśnie to głosowanie jest dobrym przykładem jak łamie się sumienia posłów i narzuca dyscyplinę partyjną w PO. Przeglądam wydruk z głosowania „POSIEDZENIE 30. - głosowanie nr 316 (14-12-2012 12:23:11)” i co widzę ? 206 posłów PO ZA odrzuceniem projektu. Drążę dalej. Wielu z posłów to osoby, którym powinno zależeć aby maturzysta potrafił rozróżnić Powstanie w Getcie od Warszawskiego, a powstanie Solidarności od Powstania Styczniowego i nie próbował nazywać gen. Jaruzelskiego patriotą a tow. Gierka twórcą potęgi gospodarczej w tej części Europy. A tak się niestety dzieje.
Przykład dyscypliny partyjnej w PO. Proszę bardzo. Jedna z posłanek. „Głosowanie nr 316 - posiedzenie 30. Dnia 14-12-2012 godz. 12:23:11” - ZA odrzuceniem. Z danych posłanki na stronie Sejmu RP wynika, że jest nauczycielem filologiem - Uniwersytet Jagielloński, Wydział Filologiczny, Filologia Polska - magister (1983) oraz Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Filologia Polska (1995) - studia podyplomowe. Wierzyć mi się nie chce, że będąc tak przygotowanym nauczycielem godzi się na taką politykę edukacyjną. Chyba że się mylę, ale to już temat na inną dyskusję.
Krzysztof Burdzy


Komentarze
Pokaż komentarze (3)