burdzyk burdzyk
217
BLOG

Zgoda na ubój rytualny ?

burdzyk burdzyk Rozmaitości Obserwuj notkę 1

Okazuje się, że wszelkie dyskusje dotyczące tzw. uboju rytualnego zwierząt, są dla niektórych mocno drażliwe. Nie wiem, czy Ci, którzy w sposób otwarty opowiadają się za zakazem mordowania zwierząt boją się być pomówieni o antysemityzm ? Dla mniej wtajemniczonych przytoczę procedurę szechity, którą podaje Wikipedia. „Zwierzętom przecina się przełyk i arterie jednym cięciem przy użyciu specjalnego noża, odmawiając stosowną modlitwę. Zwierzę nie może zostać wcześniej pozbawione świadomości poprzez ogłuszenie jakąkolwiek z dostępnych metod. Zwierzęta zabite w inny sposób lub padłe nie mogą być spożywane przez ortodoksyjnego żyda. Podczas koszernego uboju bydła we współczesnej ubojni stosuje się specjalne klatki do unieruchamiania zwierząt: Weinberg (czas w klatce: ok. 103,8 s, szamotanie się przed cięciem: ok. 11 s, liczba wokalizacji: ok. 4,6) lub ASPCA (czas w klatce: ok. 11 s, szamotanie się przed cięciem: ok. 1,2 s, liczba wokalizacji: ok. 0,3). Pierwsza z nich pozwala na obrócenie zwierzęcia na bok lub do góry nogami. W ustalonej przez klatkę pozycji następuje cięcie, po czym zwierzę jest wypuszczane, aby mogło się wykrwawić. W zależności od gatunku czas pomiędzy dokonaniem cięcia a utratą przytomności wynosi 20 sekund u owiec, [...] do 2 minut u bydła, do 2,5 lub więcej minut u drobiu”.

Od 1 stycznia 2013 r. w Polsce zgodnie z dyrektywą UE mordowanie zwierząt w powyższy sposób jest zabronione. I słusznie. Mimo to próbuje się stosować te szamańskie praktyki, a prokuratura odmawia wszczęcia dochodzenia w przypadku, gdy organizacje ochrony zwierząt oraz Inspektorat Weterynarii dostarczają dowody. Przykład w artykule.

Szokujące dane podaje branża mięsna, która protestuje domagając się legalizacji uboju rytualnego. I tu uwaga. Według wyliczeń branży, ubój zgodny z zasadami religijnymi wynosił 10 proc. eksportu drobiu i 1/3 eksportu wołowiny w ubiegłym roku. W 2012 r. wartość eksportu polskiego drobiu sięgnęła 1,2 mld euro, a wołowiny - 1,35 mld euro.

Proszę zwrócić uwagę. 30% wołowiny w 2012 roku w Polsce, która chce się mienić krajem cywilizowanym, pochodziło z uboju, w którym zwierzę się po prostu brutalnie zarzyna i morduje. Zgroza. Wyobrażacie sobie te rzeźnie, w których ten proceder się odbywa ?

Krzysztof Burdzy

burdzyk
O mnie burdzyk

Jeszcze nie wiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości