Paweł Wroński, dziennikarz ŻGDP, absolwent historii, politologii i dziennikarstwa UJ, wydawałoby się inteligentny człowiek, w internetowym wydaniu ŻGDP pisze. „W porządku. Uznajmy, że radosne obchodzenie Święta Konstytucji 3 Maja nie leży w narodowej tradycji Polaków. Może w przyszłym 2014 r. zorganizować marsz w intencji wyzwolenia umęczonego kondominium, a jego uczestnicy będą podzwaniać nie czekoladowymi, ale stalowymi kajdanami - symbolami niewoli? Przemarszowi towarzyszyć zaś musi pieśń: "Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana. Ach, jak wielka jest twoja rana. Jakże długo cierpienie twe trwa". Niektórzy mogą przynieść szubienice i hasła z 10 kwietnia. Będzie pięknie i jakże patriotycznie!”
I po co te szyderstwa Panie Wroński ? Tylko na tyle Pana stać ? I na dodatek myli Pan fakty. Ten różowy marsz nie był zorganizowany z okazji Święta Konstytucji 3 Maja. Odbywał się w Dniu Flagi i z tego większość obserwatorów, nawet tych którzy sprzyjają lemingom się śmieje. Wygląda na to, że obowiązuje stara zasada. Jak się nie ma argumentów to najlepiej zaatakować. Tego Pana uczyli na dziennikarstwie w krakowskim UJ ?
Krzysztof Burdzy


Komentarze
Pokaż komentarze (5)