Co roku mamy ten sam problem. W tym roku szczególny, ponieważ dyktator obchodzi 90 urodziny. To, że takie a nie inne zdanie na temat dyktatora mają tacy ludzie jak Miller, Kwaśniewski i cała ta „czerwona hołota”, to się nie dziwię. Byłbym raczej zdziwiony gdyby nagle zmienili zdanie. Zastanawiający jest inny fakt. Wyniki sondaży, które pokazują jak dyktator jest oceniany. Widziałem, że ta pozytywna ocena sięga nawet 70%. I to jest zatrważające. Pomijam rzetelność tych sondaży, choć sposób ich przeprowadzenia, wielkość próbki, przedział wiekowy, miejsce zamieszkania, wykształcenie, byłyby ciekawym materiałem do analizy. I pewnie takie analizy są prowadzone. Ja na swój prywatny użytek tłumaczę to sobie w ten sposób. Po pierwsze. Jednoznaczna ocena historyczna tego co się stało w Polsce po 1939 roku. Jeżeli już w tym miejscu są wątpliwości, to rzeczywiście mamy problem. Czy Związek Sowiecki był okupantem, czy wyzwolicielem ? Potem to tylko konsekwencja niewoli sowieckiej. Współpraca z Informacją Wojskową, donoszenie na swoich kolegów, czystka antysemicka w polskiej armii, atak na Czechosłowację razem z okupantem sowieckim, tłumienie protestów robotniczych, wprowadzenie stanu wojennego. Wystarczy tych godnych solenizanta i bohatera narodowego czynów. Pytanie jakiego narodu ?
Krzysztof Burdzy


Komentarze
Pokaż komentarze