PRACA CZYNI WOLNYM jak dowcipnie twierdzili niemieccy esesmani z załogi obozu w Oświęcimiu. Co prawda dziś pieniądz czyni bardziej wolnym ale słowa te idealnie pasują do wypowiedzi ministra Boniego w GW z 24-11-2008 r. Wypowiedzi którą upublicznił niestety dla Pana Boniego p. Pospieszalski w swym programie WARTO ROZMAWIAĆ.
A cóż takiego powiedział największy pracuś w rządzie Tuska ?Oto próbka humoru Pana Boniego:
" Ale sześciolatki muszą iść do szkół. Bo chodzi również o to, żeby wcześniej kończyły edukację. To element polityki rynku pracy, bez tego nie będzie miał kto zarabiać na nasze emerytury. Z punktu widzenia wyzwań demograficznych istotne jest, że my tym jednym ruchem wprowadzamy jeden rocznik więcej do zasobów pracy. I to jest dla nas wysoka wartość."
Wysoką wartością jest moje dziecko sześciolatek !!! O jak wysoką. Tak wysoka że rząd Pana Tuska w d...ie ma wychowanie mojego dziecka on chce moje dziecko przerobić na robola-leminga skaczącego w orszaku tuskolandu. A figa.Żebyście mnie mieli pod sąd oddać moja drogo Platformo UBelska to moje dziecko do tej waszej nowowczesnej szkoły nie pójdzie. Nie będzie robolem dla waszych głupkowatych pomysłów. Nie wychowacie sobie wiernego janczara w stylu timurowskich drużyn.
Przyznam szczerze że Michał Boni tak mnie zeźlił a przecież on tylko powiedział prawdę i tylko oprawdę. Tam gdzie króluje kłamstwo ten jakby nie było były agent SB dumnie ogłosił o co chodzi ekipie Tuska.
I już nie dziwi mnie zawetowanie przez Prezydenta "Konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi" - piękna nazwa nie? Zauważyliście że wszystko co kryje w sobie rzeczy najgorsze i kłamliwe ma ładne nazwy. Obywatelskie, Demokratyczne,Wolnościowe itp itd.
A ta ustawa to już pełna pedofilska łapa która chce naszych dzieci. Że przesadzam? Oooo a co to jest kontakt z dzieckiem wg. tejże ustawy :
Art2
- „kontakt” oznacza:
- pobyt dziecka przez określony czas albo jego spotkanie z osobą wymienioną w art. 4 lub 5, z którą dziecko stale nie mieszka;
Artykuł 5
Kontakt między dzieckiem a osobami innymi niż jego rodzice
1. Zgodnie z dobrem dziecka, mogą być ustanowione kontakty między dzieckiem
i osobami innymi niż jego rodzice, mającymi rodzinne związki z dzieckiem.
2. Umawiające się Państwa mogą rozszerzyć to postanowienie w celu objęcia nim innych osób niż wymienione w ust. 1 pkt a. w przypadku takiego rozszerzenia państwa mogą swobodnie zadecydować, które z form kontaktu określonych w art. 2 pkt a. będą stosowane.
A jak ktoś chce więcej tego psychuszkowo-pedofilskiego bełkotu to PROSZĘ.
Oto nowoczesność w stylu PO. 6 latki do szkoły i do roboty a w trakcie damy im kontakty z tymi co będziemy chcieli. A jakie kontakty? Tego w ustawie nie zapisano. POczytajcie to zobaczycie ...


Komentarze
Pokaż komentarze