Sprawa Olewników cdn.
Jak donoszą media Włodzimierz Olewnik jest ścigany przez prokuraturę za naruszenie nietykalności cielesnej jednego z prokuratorów. Tak to Ćwiąkalszczyzna zanotowała kolejny sukces. Co prawda nie daje rady ukarać prokuratorów i policjantów którzy "mylili" się w sprawie Krzysztofa Olewnika ale za to prokuratura znalazła sobie nowe zajęcie, ściganie ojca ofiary błędów prokuratorów.
Żeby było ciekawiej NIKT nie wyjaśnia o co chodziło w tej sprawie. Mamy dwa odrębne zdania na temat zdarzenia. Pan Włodzimierz twierdzi że po złośliwym a wręcz niegrzecznym tekście Pana Prokuratora chwycił go za klapy marynarki i potrząsnął nim a Pan Prokurator twierdzi że stał się ofiarą napaści bez żadnego uzasadnienia kiedy przechodził sobie spokojnie obok Pana Olewnika.
Jak było?
A kogo to interesuje !
Czy On bił , czy Jego byli ?
Najważniejsza jest sprawiedliwość.
A mnie to przypomina SPRAWIEDLIWOŚĆ SOCJALISTYCZNĄ.
A jak napisał kiedyś Janusz Wojciechowski :
" ...różnica między sprawiedliwością a sprawiedliwością socjalistyczną jest taka jak między krzesłem i krzesłem elektrycznym."


Komentarze
Pokaż komentarze (2)