Osobnika o nicku Azrael (czy też jego cień jak chce on) staram się nie czytać. Osobnik ten do perfekcji opanował sztukę pisania o niczym ,najbardziej szumnymi epistołami.
Teksty głupie sąsiadują często u Niego z tekstami obrzydliwymi do szczętu. Nie inaczej jest z tekstem o prawie prokuratorsko-policyjnym "morderstwie" popełnionym na Krzysztofie Olewniku . Dziś jednak obrzydliwość znalazła się na wyżynach możliwości tego człeka. Gorsze od tego były już chyba tylko teksty z GW lat 90 .
Jak ktoś z odrobiną wiedzy i kultury może obwiniać ojca o to że to przez niego zabito jego dziecko?
Pan A. objawia nam się jako opiniotwórczy dziennikarz który pragnie dociekać prawdy. Co z prawdą mają wspólnego takie wygibasy tekstowe jak : "Rozwiązania sprawy porwania należy szukać nie tylko w skandalicznej działalności prokuratorów i policji – najpierw płockich, później radomskich i warszawskich – ale również w samej rodzinie"
Myślę na tym przykładzie że o braki w Pana kulturze należy obwiniać Pana rodziców - taka moja opinia. Może Pana Ojciec był aparatczykiem czerwonego układu - nie, nie przesądzam że tak jest ale może ? A może sam Pan był w SB ? Nie przesądzam że tak jest . Ja tylko zadaję pytania. Jak wiadomo 60% rezymowych dziennikarzy lat 80-ych to byli agenci SB. Może więc wydano Panu teraz rozkaz dokonania wyroku na Włodzimierzu Olewniku. A może to SLD z którym jest Pan tak związany, Pana rękoma broni swych układzików, które mogły doprowdzić do zamordowania Krzysztofa Olewnika?
Nie czekam na odpowiedzi na te pytania. Bo po co ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)