Nie wiem ilu na Salon24 jest wędkarzy .Ale jeżeli są to ich pozdrawiam.Obojętnie czy są z PO,PIS,PSL,PJN czy z SLD.Przecież ta pasja nie zna koloru partii politycznych ponieważ:
Niesamowita cisza kiedy wypływam z przystani ,,od Łysego'' powoduje że spory jakie często toczę w świecie internetu stają się żałosne i nic nie warte, wobec takiego piękna jakie daje słońce dopiero co wstające we mgle nad budzącym się do życia jeziorem.I ten dreszcz emocji.Może dzisiaj przeżyje przygodę mojego zycia?Ten kto wędkuje wie o czym mówię.Chwila kiedy stoisz w łódce zarzucając wędkę z gumą lub obrotówką nie da sie porównać do żadnej innej. A wokół cisza ( nie wolno używać silników spalinowych) las i woda.Nie muszę jechać do wodospadów iquascu aby przeżywać piekno jakim dla mnie jest polska przyroda.
To samo odkrył przecież poeta i podróżnik Edward Stachura pod koniec swojego życia.Opisał to w swojej ostatniej książce.Cytuję z pamięci,,Kiedyś myślałem że ludzie mieszkający na wsi nie widzą piękna otaczającej ich przyrody.Sądzę ,że sie myliłem.Widzą to piekno.Myślę też coraz częściej ,że sensu życianależy szukać w sobie ,a nie jak ja daleko w Boliwii''
Bobry które kilka lat temu pojawiły sie w Pilicy , zaklimatyzowały się także nad zalewem.Widać je jak płyną lub stoją na brzegu ,wpatrując się w intruza..Często widzę nad lasem szybującego orła bielika ,którego jedna para zagnieżdziła się kilka lat temy niedawno w pobliżu wody.
Ale... to Polska . Jest i oczywiście w tym pięknie łyżka dziegciu.To kłusownicy. Przybrało to rozmiar plagi z którym nie mogą sobie poradzić nawet najodważniejsze chłopaki ze straży.Sam w czasie wędkowania wyciągnąłem kilka pełnych ryb siatek ,ale to co się stało tydzień temu w Barkowicach to przechodzi pojęcie.Straż wyciągnęła na oczach stojących na brzegu kłusoli , cztery zastawione przez nich siatki. Mięso jakimi ich obrzucali nie nadaje się do opublikowania.Najgorsze jednak jest to ,że po całym zdarzeniu do naczelnika straży Heńka.S. zaczeli wydzwaniać jacyś dziwni goście, strasząc że żywy długo nie pochodzi.Ciekawe skąd zdobyli numer? Ale wiem że Heniek jest twardy i ma zasady.Byle oprych go nie nastraszy, a z tego co wiem już po jednego lada dzień pojedzie policja.
Ale nic to!!! Takie to nasze życie.Gorycz przeplata się z porażką, piękno z brzydotą ,a głupota z mądrością.
Jeżeli ktoś będzie miał czas to polecam Zalew Sulejowski.Może ryby nie złapie ale....wrażenia estetyczne gwarantowane.
Inne tematy w dziale Rozmaitości