Wychodźca Wychodźca
27
BLOG

Kwestia "podwójności" obywatelstwa

Wychodźca Wychodźca Polityka Obserwuj notkę 0
Odrodzone w roku 1989 na terytorium "Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej" niepodlegle panstwo Rzeczpospolita Polska (Numer III) przyjelo w wielu dziedzinach koncepcje calkowitej kontynuacji prawnej z PRL. Zakres tej kontynuacji i brak nalezytego rozliczenia przestepczej dzialalnosci okresu PRL jest szeroko kwestionowany. Nalezy tu zaliczyc rowniez bezprawne odebranie obywatelstwa II RP osobom zamieszkalym na terenach wcielonych do Zwiazku Sowieckiego.

Ja uwazam ze bezprawne bylo tez automatyczne nadanie obywatelstwa III RP osobom ktore porzucily PRL i ktore nabyly obywatelstwa innych krajow - bez pytania sie ich czy sa takim nadaniem zainteresowane i czy wyrazaja na nie zgode, a jesli nie to dania im mozliwosci prostego zrezygnowania z tego zaszczytu. Wprost przeciwnie - wladze III RP uczynily z tego rzekomego obywatelstwa obowiazek i zaczely go wymuszac poprzez ogolnie znane pulapke paszportowa i paszportowy szantaz.

Uwazam ze mowienie o podwojnym obywatelstwie np. USA i RP jest uzasadnione jedynie wtedy jesli mamy do czynienia z czyjas swiadoma zgoda na przyjecie i uzywanie obywatelstwa III RP. W przypadku braku takiej zgody (a zwlaszcza w przypadku agresywnego protestowania jednostronnej decyzji III RP) wlasciwiej byloby mowic wylaczie o obywatelach USA do ktorych RP wysuwa roszczenia o posiadanie jej obywatelstwa. Definicji takiej uzywa tez US Department of State ostrzegajac na stronie travel.state.gov/travel/poland.html "American citizens who are or can be claimed as Polish citizens". Dla okreslenia tych roszczen najlepszy jest termin "rzekome obywatelstwo RP". Stanowisko takie powinnismy tez reprezentowac wobec naszych wladz. Zamiast zglaszania na ochotnika "I am a dual citizen of the US and Poland" lepiej jest stwierdzic "I am a citizen of the US" a kwestie "podwojnosci" potraktowac jako "Poland may or may not claim that I am its citizen".

Jesli ktos chce miec jeszcze silniejsze argumenty ze nie jest "podwojnym" obywatelem, ten powinien zlozyc w konsulacie RP notaryzowana deklaracje zrzeczenia sie obywatelstwa - konsulat takiej deklaracji nie uzna, ale bedzie to teraz kwestia otwartego postawienia wlasnego stanowiska i debaty z roszczeniami RP a nie milczacego przyzwolenia. W tym przypadku mozna bedzie mowic "I reject Poland's claim that I were its citizen".

Kwestia "podwójności" obywatelstwa
Wychodźca
O mnie Wychodźca

Niedzielny kronikarz diaspory, obieżyświat i globtroter. Nie wracam, nie odwiedzam, nie żałuję i nie tęsknię. Tylko nie wmawiajcie Sobie, Ukochani kRajanie, że jakikolwiek Polonus zagłosował lub kiedykolwiek zechce zagłosować na Waszą waadzem, gdyż jest to praktycznie niemożliwe bez dodatkowej najnowszej edycji paszporciku 17-tej Republiki, a mało kto dzierży tu takową, albowiem wszelakie "umiejscowienia" zagranicznych rozwodów czy metryk urodzenia zajmowałyby od dwóch do pięciu latek i kupę dularów do kasy konsularnej. Dotychczas nie zagłosował ani jeden Polonus - do zagranicznych urn wyborczych przybieżeli tylko turyści, zakupowicze i urzędnicy konsularni ramię w ramię z garstką 2% migrantów zarobkowych. 98% Londkowiczów z dowodzikami osobistymi nie umiało/nie chciało znaleźć konsulatu. Na razie tylko co 13-te dziecko kRajowe jest już eurosierotką, ale londkowiczów przybywa z dnia na dzień, więc i eurosierotek bezprizornych przybędzie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka