Najsampierw Polonia częstochowska zdjęła wywieszkę o nagrodzie (kliknij we wstążkę)
Ale jeszcze podczas sejmikowania Wnuka puls bił w najlepsze.
Sam fakt zamarcia Pulsu bardzo mało mnie interesuje.
Trafiłem tam przypadkiem wyszukując michnikowszczyznę Ziemkiewicza.
I początkowo sądziłem, że “Polonia” częstochowska wycięła Puls właśnie za michnikowszczyznę.
Zainteresowałem się Pulsem jako ilustracją do pierwszego paragrafu.
Zafrapowało mnie też 280 komentarzy - w większości gliniackich - choć sprawozdanie p. Wnuka wydawało się rzeczowe i prawdziwe. Najwidoczniej autor trafił w czuły punkt ;)
“tylko niektóre środowiska emigracyjne zachowały patriotyczne postawy i niezależność od świecidełek, czy „bankietów”. To oczywisty sukces kreciej roboty polskich służb specjalnych”
Po tygodniku polskim teraz mamy puls polonii. : W wiekszosci nieciekawy i mocno ocenzurowany. Dlaczego opinie czytelnikow dotyczace Rygielskiego nawet jesli sa one merytoryczne i kulturalne sa wycinane, albo calkowicie przeinaczane? Ernestyna Skurjat z rozpedu cenzuruje nawet niewinne wypowiedzi. Szkoda, bo Polonii Australijskiej przeszkadza najbardziej PZPRowska przynaleznosc Rygielskiego, a nie jego radosna tworczosc piewcy epoki socrealizmu w czasach, ktore dla wiekszosci Polakow nie nalezacymi do PZPR radosnymi nie byly!”


Komentarze
Pokaż komentarze