Wychodźca Wychodźca
19
BLOG

Kwiat niepolskiej polonii

Wychodźca Wychodźca Polityka Obserwuj notkę 7
"Ameryka jest tylko psychologiczną podpuchą, mieli nas zawsze i mają daleko za Meksykanami. Polacy sobie stworzyli bajeczkę o wielkim przyjacielu zza Wielkiej Wody, aby otuchy i prestiżu dodać. Tak czy siak jedno jest dla mnie jasne i pewne, patrząc na fragment polonii, krzyczącej 'ty zdrajco', nie mam wątpliwości, że zjawisko zwane 'polish jokes' jest prostym odzwierciedleniem stanu intelektualnego posiadania bohaterów dowcipów. Jasne jest też, że RM dociera za ocean. Coś niebywale przygnębiającego, te chłopki roztropki z Samoobrony na wiecu w USA. Normalnie jakbym rewolucję moralną IVRP widział. Wystarczy kilkuset takich baranów, aby wydać recenzję całemu narodowi, wszak głupota i to tak przejmująca, rzuca się w oczy jako pierwsza.
POLISH JOKES

Było na szczęście kilku Polaków mówiących po polsku, żeby głupkami się nie przejmować, niemniej jednak, polska emigracja ma znacznie gorzej od nas. Obawiam się, że proporcje emigracyjnej głupoty są znacznie większe od naszych, tutejszych. I żeby nie było, że ja PO, czy innego Donalda bronię. Nikogo nie bronię, protestować każdy ma prawo, tylko zanim się po polsku odezwiesz jeden z drugim"

Widziałem dziś "kwiat polskiej polonii"! Już wiem skąd się wzięły "polish jokes"!

RSS
Drogie tokowisko! Kwiatki polonijne masz w swoim rządziku. Czas wreszcie odciąć się na zawsze szczególnie od tych amerykańskich polish jokes - pozbawić ich obywatelstwa Rzplitej, please. Rozszerzyć zakaz kontaktów waszego Foreign Ministra na wszystkich Polonusów i każdego z osobna.


.
Wychodźca
O mnie Wychodźca

Niedzielny kronikarz diaspory, obieżyświat i globtroter. Nie wracam, nie odwiedzam, nie żałuję i nie tęsknię. Tylko nie wmawiajcie Sobie, Ukochani kRajanie, że jakikolwiek Polonus zagłosował lub kiedykolwiek zechce zagłosować na Waszą waadzem, gdyż jest to praktycznie niemożliwe bez dodatkowej najnowszej edycji paszporciku 17-tej Republiki, a mało kto dzierży tu takową, albowiem wszelakie "umiejscowienia" zagranicznych rozwodów czy metryk urodzenia zajmowałyby od dwóch do pięciu latek i kupę dularów do kasy konsularnej. Dotychczas nie zagłosował ani jeden Polonus - do zagranicznych urn wyborczych przybieżeli tylko turyści, zakupowicze i urzędnicy konsularni ramię w ramię z garstką 2% migrantów zarobkowych. 98% Londkowiczów z dowodzikami osobistymi nie umiało/nie chciało znaleźć konsulatu. Na razie tylko co 13-te dziecko kRajowe jest już eurosierotką, ale londkowiczów przybywa z dnia na dzień, więc i eurosierotek bezprizornych przybędzie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka