Eskimosi mają hyzia na punkcie śniegu, natomiast gondolierzy znad Wisły na punkcie agentów. Okazuje się, że nasz zasób śnieżnego słownictwa nie jest znów tak ubogi, ale na temacik konfidentów jest o wiele bogatszy.
Przyjrzyjmy się na dobry początek kilku popularnym w RP terminom:
- Kłamca lustracyjny
- agent wpływu
- AGENCI WPŁYWU – NAJGŁĘBSZA TAJEMNICA UBEKISTANU | ABCNET - odtrutka na media
- PIĄTA WŁADZA: Azrael o Katarynie: To dobrze opłacana agentka wpływu: “Zabawa z przed kilku miesięcy (Urbanowicz i inni)… kazała mi zasięgnąć języka, ale ponieważ nikt z zamieszanych w tą sprawę, pomimo swej wiedzy nie puścił ‘farby’ - ja też nie zamierzam.”
Fascynacja agenturalnością wygląda na zasłonę dymną układu sitwy. Zagranica zbyła temacik kilkoma krótkimi notkami.
- Polish Collaborators: Sons of Dzerzhinsky: The first hundred names: “The bad guys won a victory May 11 when Poland’s ‘Constitutional Tribunal’ of a few appointed judges overrode parliament and decided that the law on vetting former communist collaborators and secret police agents was unconstitutional.Moreover, the Tribunal closed the archives at the Institute of National Remembrance to scholars and journalists. Secret police documents are to remain secret until such time as a ‘fair’ way of dealing with the agents is discovered.
It looks like another attempt by the old guard to help Poland’s Soviet collaborators to remain burrowed throughout the country’s civil society.
Fortunately, the KGB is not the only group that has the files.”
Natomiast w RP nie ustają popłakiwania nad klęską Kaczyńskich poniesioną w TK 11 maja 2007. Trzeba było skreślić grubą kreskę, póki był na to czas ![]()
Wracając do eskimosów - sprawa obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg ![]()
Na razie - idę na ryby ino bez Mietka, ale jak coś złapię to będę kontynuował temacik.
Inuujunga piruvasijasaa
Tagi globalne:




Komentarze
Pokaż komentarze