Wychodźca Wychodźca
48
BLOG

Czy dziś jest pracująca sobota?

Wychodźca Wychodźca Polityka Obserwuj notkę 0

Eskimosi mają hyzia na punkcie śniegu, natomiast gondolierzy znad Wisły na punkcie agentów. Okazuje się, że nasz zasób śnieżnego słownictwa nie jest znów tak ubogi, ale na temacik konfidentów jest o wiele bogatszy.

Przyjrzyjmy się na dobry początek kilku popularnym w RP terminom:

  1. Kłamca lustracyjny
  2. agent wpływu
    1. AGENCI WPŁYWU – NAJGŁĘBSZA TAJEMNICA UBEKISTANU | ABCNET - odtrutka na media
    2. PIĄTA WŁADZA: Azrael o Katarynie: To dobrze opłacana agentka wpływu: “Zabawa z przed kilku miesięcy (Urbanowicz i inni)… kazała mi zasięgnąć języka, ale ponieważ nikt z zamieszanych w tą sprawę, pomimo swej wiedzy nie puścił ‘farby’ - ja też nie zamierzam.”

Fascynacja agenturalnością wygląda na zasłonę dymną układu sitwy. Zagranica zbyła temacik kilkoma krótkimi notkami.

  1. Polish Collaborators: Sons of Dzerzhinsky: The first hundred names: “The bad guys won a victory May 11 when Poland’s ‘Constitutional Tribunal’ of a few appointed judges overrode parliament and decided that the law on vetting former communist collaborators and secret police agents was unconstitutional.Moreover, the Tribunal closed the archives at the Institute of National Remembrance to scholars and journalists. Secret police documents are to remain secret until such time as a ‘fair’ way of dealing with the agents is discovered.

    It looks like another attempt by the old guard to help Poland’s Soviet collaborators to remain burrowed throughout the country’s civil society.

    Fortunately, the KGB is not the only group that has the files.”

Natomiast w RP nie ustają popłakiwania nad klęską Kaczyńskich poniesioną w TK 11 maja 2007. Trzeba było skreślić grubą kreskę, póki był na to czas 8)

  1. bezpieka
  2. towarzycho ochrony konfidentów im. Lesława Maleszki

Wracając do eskimosów - sprawa obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg :mrgreen:

Na razie - idę na ryby ino bez Mietka, ale jak coś złapię to będę kontynuował temacik.
Inuujunga piruvasijasaa

 

Wychodźca
O mnie Wychodźca

Niedzielny kronikarz diaspory, obieżyświat i globtroter. Nie wracam, nie odwiedzam, nie żałuję i nie tęsknię. Tylko nie wmawiajcie Sobie, Ukochani kRajanie, że jakikolwiek Polonus zagłosował lub kiedykolwiek zechce zagłosować na Waszą waadzem, gdyż jest to praktycznie niemożliwe bez dodatkowej najnowszej edycji paszporciku 17-tej Republiki, a mało kto dzierży tu takową, albowiem wszelakie "umiejscowienia" zagranicznych rozwodów czy metryk urodzenia zajmowałyby od dwóch do pięciu latek i kupę dularów do kasy konsularnej. Dotychczas nie zagłosował ani jeden Polonus - do zagranicznych urn wyborczych przybieżeli tylko turyści, zakupowicze i urzędnicy konsularni ramię w ramię z garstką 2% migrantów zarobkowych. 98% Londkowiczów z dowodzikami osobistymi nie umiało/nie chciało znaleźć konsulatu. Na razie tylko co 13-te dziecko kRajowe jest już eurosierotką, ale londkowiczów przybywa z dnia na dzień, więc i eurosierotek bezprizornych przybędzie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka