Wychodźca Wychodźca
44
BLOG

Komisja sejmowa "pomaga" nowej emigracji

Wychodźca Wychodźca Polityka Obserwuj notkę 0

I dlatego nawet taki Mrożek sprzedał mieszkanie i wyjechał z powrotem na emigrację, bo rzeczywistość przerosła jego fikcję.

Opublikował/a J-23 w dniu 3 lipiec, 2008

Czytam i wlasnym oczom nie wierze…

Komisja Finansów Publicznych zakończyła wczoraj rozpatrywanie tzw. ustawy abolicyjnej. Zgodnie z projektem rządowym abolicja w przypadku podatników, którzy nie zapłacili podatku w Polsce, ma mieć formę umorzenia zaległości podatkowej wraz z odsetkami. Umorzenie ma być przyznawane w drodze decyzji urzędu, na wniosek podatnika. Do wniosku podatnik będzie musiał dołączyć zaległe zeznanie podatkowe oraz oświadczenie o uzyskanych przychodach z pracy i zapłacie podatku za granicą. Posłowie przyjęli poprawkę PiS wydłużającą do dwóch miesięcy termin złożenia wniosku o umorzenie podatku od dnia wejscia ustawy w zycie. Zgłoszona przez lewice poprawka przewidujaca natomiast, że umorzenie następowałoby z mocy ustawy, a zatem bez konieczności składania udokumentowanego wniosku, została odrzucona.

A więc: od dnia X mamy dwa miesiace na złożenie w Polsce pisemnego wniosku o umorzenie podatku do którego trzeba będzie dołączyć zaległe zeznania podatkowe za lata pracy w UK oraz oświadczenie o uzyskanych przychodach z pracy (czy trzeba od wszystkich brytyjskich pracodawców?) i zapłacie podatku za granicą od brytyjskiego urzedu podatkowego (czy trzeba je przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego?)

Już piszę błagalny wniosek do US, już pędzę po zaległe formularze PIT, będę slęczał znów licząc i przeliczając na złotówki swe zarobki po kursie NBP z dnia wypłaty (to nie żarty, trzeba przeliczać zarobione kwoty po kursie z dni owych wypłat, a wiec co wypłata to mnożenie), już piszę prośby do swych pracodawców, by wystawili mi zaświadczenia o moich zarobkach oraz do IR o certyfikat zapłaconych podatków. I muszę się śpieszyć, bo mam na to aż 2 miesiące - inaczej nie obejmie mnie abolicja.

Dziękuję nie wsiąde do tego pociągu, za dużo w nim kretynów z Wiejskiej. I oni opracowują program “Powrót”, czasem wyć się chce jak oni dewastują ten piękny kraj. Czytałem też, że wynajmujący choć jeden lokal muszą zakupić kasę fiskalną…., by wystawić jeden paragon w miesiącu. I dlatego nawet taki Mrożek sprzedał mieszkanie i wyjechał z powrotem na emigrację, bo rzeczywistość przerosła jego fikcję.

Opublikowany w Polonia, Polska, emigracja, exodus z RP, migrant, panowanie, podateczki, umiejscowienie, wychodźstwo, zameldowanie | Otagowane: | Edytuj | 1 Komentarz »

zaułek Lewiatana - consolamentum.salon24.pl: "obecnie łatwiej wstać, otrzepać pył polskiej ziemi i udać się za chlebem na obczyznę.

Kłopot w tym, że ktoś tu musi zostać, by obsługiwać „stu najbogatszych Polaków”, dać zarabiać ludziom z show-bizu, utrzymywać klasę polityczną itp. Kto zatem zostaje, a wie, że nie samą myślą żyje człowiek, niech pamięta to hasło: kto nie strajkuje, niech też i nie je."

 



 

Wychodźca
O mnie Wychodźca

Niedzielny kronikarz diaspory, obieżyświat i globtroter. Nie wracam, nie odwiedzam, nie żałuję i nie tęsknię. Tylko nie wmawiajcie Sobie, Ukochani kRajanie, że jakikolwiek Polonus zagłosował lub kiedykolwiek zechce zagłosować na Waszą waadzem, gdyż jest to praktycznie niemożliwe bez dodatkowej najnowszej edycji paszporciku 17-tej Republiki, a mało kto dzierży tu takową, albowiem wszelakie "umiejscowienia" zagranicznych rozwodów czy metryk urodzenia zajmowałyby od dwóch do pięciu latek i kupę dularów do kasy konsularnej. Dotychczas nie zagłosował ani jeden Polonus - do zagranicznych urn wyborczych przybieżeli tylko turyści, zakupowicze i urzędnicy konsularni ramię w ramię z garstką 2% migrantów zarobkowych. 98% Londkowiczów z dowodzikami osobistymi nie umiało/nie chciało znaleźć konsulatu. Na razie tylko co 13-te dziecko kRajowe jest już eurosierotką, ale londkowiczów przybywa z dnia na dzień, więc i eurosierotek bezprizornych przybędzie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka