| |
Wysłany: 19.07.2008, 18:21 Temat postu: Re: Barwny barokowy język MK jest zbyt skomplikowany jak na |
|
|
Szanowny kosmopolito,
W zasadzie masz trochę racji.
Przez ostatnie dwudziestolecie polonia była odcięta od internetu w kraju i zakneblowana. Aby coś napisać 15 lat temu na Usenecie czyli niusach kRajowych - należało zarejestrować się na specjalnej bramce kRajowej. Najpopularniejszą bramką był wtedy Onet, więc założyłem sobie emajla z adresem w Koluszkach i czasami pisywałem na tych kilku krajowych niusach.
Od jakichś czterech latek daje się zauważyć lekki rozwój internetu w RP i coraz więcej kRajanek interaktywnie uczestniczy w web2.0
Nadarza się więc długo oczekiwana okazja przedstawienia kRajowcom stanowiska emigranckiego w wielu sprawach i sprawkach.
No to korzystam
MK prawdopodobnie tylko raz wyjechał z kRaju na zaproszenie Wildsteina i pieprzy sobie trzy po trzy o baranicach - dlatego tu jestem, by MK wyprostować w sprawach polonijnych.
Palmę to już mam i to niejedną a takich przygłupów zagranicznych jak ja, co to im się chce czasami dyskutować z kRajowcami po polsku to jest naprawdę niewielu i można ich policzyć bez zdejmowania butów.
| lessx napisał(a): |
| Mysikrólik napisał(a): |
...jestem mocno zagubiona |
Mam takie wrażenie, że nie o jakość wypowiedzi chodzi a o ilość. Pan Filipek chadza na skróty, świadomie lub nie, prowadzi jakiś dziwny bieg , powiedziałbym po laur, palmę pierwszeństwa w rankingu. Trudno to zrozumieć
PS. Mogę się mylić, jestem tylko jednym z wielu.Ukłony. |
Mógłbym ograniczyć ilość do poziomu Mysikrólika, OK 
_________________
Kim jest Matka Kurka Superstar?
Tu Twój komentarz NIE czeka na publikację, jak na Onecie |
|
|
|
|
Wysłany: 19.07.2008, 19:02 Temat postu: Re: Barwny barokowy język MK jest zbyt skomplikowany jak na |
|
|
| Pan Filipek napisał(a): |
MK prawdopodobnie tylko raz wyjechał z kRaju na zaproszenie Wildsteina i pieprzy sobie trzy po trzy o baranicach - dlatego tu jestem, by MK wyprostować w sprawach polonijnych.
|
Sugerowanie, że MK wyjechał za granicę. aby wyłudzić od, niemajętnych przecież przyjaciół, kuchenkę mikrofalową, jest nie na miejscu, co najmniej. Prowokacje mają swoje granice, po przekroczeniu których, stają się zwykłą zaczepką. |
|
|
|
| |
Wysłany: 19.07.2008, 19:09 Temat postu: Re: Barwny barokowy język MK jest zbyt skomplikowany jak na |
|
|
| Mysikrólik napisał(a): |
| lessx napisał(a): |
Czy Wy rywalizujecie z sobą?
|
Ależ skądże, gdzieżbym śmiała.
Mnie tylko ciężko jest milczeć, gdy przeczytam to i owo (nie piszę o tekstach mnie dotyczących, tylko o tym, co pod "linki" podczepione).
Pokornie milknę już, popołudnie tak cudne, że żal by było nie skorzystać. :)
PS. Mogę się mylić, jestem tylko jedną z wielu.
Pozdrowienia :) |
Zrobiło się jaśniej. Myślę że zrozumiałem. Całe życie jest szkołą
Pozdrawiam ...miłego wieczoru życzę.
_________________
Piszę co myślę,i nie stoję bynajmniej o to,aby inni myśleli jak ja. |
|
|
|
| |
Wysłany: 19.07.2008, 19:13 Temat postu: Re: Barwny barokowy język MK jest zbyt skomplikowany jak na |
|
|
Sugerowanie, że Filipek w ogóle wiedział - nie wspominając nawet o tym, żeby gdziekolwiek PISAŁ o jakiejś kuchence - zakrawa na zwykłą .............<-- proszę Sobie Samemu wpisać
| Zbyszek napisał(a): |
| Sugerowanie, że MK wyjechał za granicę. aby wyłudzić od, niemajętnych przecież przyjaciół, kuchenkę mikrofalową, jest nie na miejscu, co najmniej. Prowokacje mają swoje granice, po przekroczeniu których, stają się zwykłą zaczepką. |
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Kim jest Matka Kurka Superstar?
Tu Twój komentarz NIE czeka na publikację, jak na Onecie |
|
| |
|
| |
Wysłany: 19.07.2008, 19:17 Temat postu: |
|
|
| Tak myślałem, że Pan Filipek nie zrozumie. Widać napisałem zbyt zawiło. Odwijać nie zamierzam. |
|
| |
|
| |
Wysłany: 19.07.2008, 19:25 Temat postu: Ja bardzo wielu rzeczy nie rozumiem ;) |
|
|
| Zbyszek napisał(a): |
| Tak myślałem, że Pan Filipek nie zrozumie. Widać napisałem zbyt zawiło. Odwijać nie zamierzam. |
Ja bardzo wielu rzeczy nie rozumiem i wcale nie wstydzę się do tego mojego niezrozumienia przyznawać
Dziekuję za PW
Tym niemniej jednakowoż łatwiej by było wcisnąć dynię w dupę niż aluzję o kuchence przypisać Filipkowi - mniej lub bardziej zawile.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zawiłe zawiłości - ja nawet zaczynam dostrzegać podobieństwo tych zawiłości do kalamburów MK 
_________________
Kim jest Matka Kurka Superstar?
Tu Twój komentarz NIE czeka na publikację, jak na Onecie |
|
| |
|
|
Wysłany: 19.07.2008, 19:31 Temat postu: Re: Ja bardzo wielu rzeczy nie rozumiem ;) |
|
|
| W takim razie pozostaje mi odwołać się do osądu innych czytelników. Czy Pan Filipek nie popełnił nietaktu, pisząc o jedynym wyjeździe zagranicznym MK? Kuchenka jest bardzo związana z takim wyjazdem. |
|
|
|
|
Wysłany: 19.07.2008, 19:33 Temat postu: Re: Ja bardzo wielu rzeczy nie rozumiem ;) |
|
|
| Pan Filipek napisał(a): |
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zawiłe zawiłości - ja nawet zaczynam dostrzegać podobieństwo tych zawiłości do kalamburów MK  |
Ale Sherlock Holmes z Pana Filipka 
_________________
ja tu tylko sprzątam |
|
|
|
Komentarze
Pokaż komentarze