Wychodźca Wychodźca
37
BLOG

Debata międzyblogowa

Wychodźca Wychodźca Polityka Obserwuj notkę 0

 

Jaki śliczny milicjant z lizakiem

Wyjechać czy zostać w kraju?

Polacy mają wyższą jakość życia niż Irlandczycy i Brytyjczycy mimo znacznie niższych zarobków - donoszą dzienniki "Daily Telegraph" i "Daily Mail", powołując się na wyniki badań portalu uSwitch specjalizującego się w porównawczych analizach cen i kosztów życia. Dlaczego więc wciąż tylu naszych rodaków wyjeżdża na Wyspy? Czy w Polsce rzeczywiście żyje się tak źle, by stąd uciekać?

Pytanie jest sformułowane dość niejasno i pokrętnie - nie wiadomo o który kraj chodzi. Dopiero to "wrócić" na dole ankiety jako tako rozjaśnia ciemności pytyjskie.


Jaki śliczny milicjant z lizakiem

 

O skuteczności czystki marcowej dwuosobowej wirtualnej polonii z miejscowości Solna koło Sztokholmu

Krupińskizmy - wiersze i nie tylko 2007-06-08 (09:39) Wirtualna Polonia

HISTORIA PEWNEGO "FORUM"


I. ZAPOWIEDZI
("Puls Polonii", 23 maja 2007)

Forum "Lustracja: za i przeciw"
Bankstown 3 czerwca

Nasza Polonia" zaprasza na forum dyskusyjne na temat: lustracja za i przeciw. W panelu dyskusyjnym wezmą udział znawcy tematu, którzy przedstawią swoje racje za i przeciw, następnie gremium może zadawać pytania i wyrażać własne poglądy. Całość poprowadzi dr. Jacek Samborski, redaktor Radia 2000 FM.Forum odbędzie się w Klubie Polskim w Bankstown w niedzielę 3 czerwca o godz. 14.00.
Za "Naszą Polonię"
Ryszard Techmanski

II. SPRAWOZDANIE Z IMPREZY ("Puls Polonii", 6 czerwca 2007)

Relacja z panelu na temat lustracji

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią na "Pulsie Polonii" dnia 3 czerwca odbyło się spotkanie dyskusyjne na temat lustracji. Na początku spotkania opinie swoje wyrazili zasiadający w "panelu" dr. Marek Baterowicz i magister praw Aleksander Nasielski.
Następnie wywiązała sie dyskusja,z której wynikało między innymi, że wśród australijskiej Polonii istnieją agenci współpracujący z komunistycznymi służbami prl. Ciekawa była wypwiedż byłego prezesa klubu "Polonia" który musiał zrezygnować ze stanowiska, gdyż nie chciał się poddać wymaganiom służb specjalnych, działających w Australii.
Głos zabrali prawie wszystcy uczestnicy spotkania (około 40 osób), czyli zainteresowanie było duże. Przyznać trzeba, że wypowiedzi, jak w tego rodzaju spotkaniach, były wyjątkowo rzeczowe i na temat. Ogólne podsumowanie dyskusji: wszystcy działacze polonijni, pełniący funkcje przywódcze jak: prezes, prezydent etc. powinni bez nacisków poddać się lustracji, jeśli taka zaistnieje. To samo muszą uczynić wszystcy pracownicy mediów, nauczyciele szkół polskich, jak również osoby pracujące z młodzieżą.
Takie "oczyszczenie" napewno spowodowałoby, że Polonia zaczęłaby mówić jednym głosem. Warto się nad tym zastanowić. Uczestniczyłem w wielu polonijnych spotkaniach, ale poraz pierwszy uczestniczyłem w spotkaniu, gdzie wszystcy zgromadzeni byli tego samego zdania. W tym przypadku lustracja totalna. Zakończy to wszelkie uprzedzenia typu: komuch, agent, donosiciel i nie będzie powodów do wzajemnego wyniszczania, co niestety istnieje, ale po zlikwidowaniu wymienionych przeszkód, Polonia zacznie mówić jednym głosem.
Za "Naszą Polonię"
Ryszard Techmanski

III. DYSKUSJA NA STRONIE AUSTRALIJSKIEJ WIRTUALNEJ POLONII

http://www.wirtualnapolonia.com/australia/opinie.asp?opinia=91885
http://www.wirtualnapolonia.com/australia/opinie.asp?opinia=91984
http://www.wirtualnapolonia.com/australia/opinie.asp?opinia=91986
http://www.wirtualnapolonia.com/australia/opinie.asp?opinia=92078
http://www.wirtualnapolonia.com/australia/opinie.asp?opinia=92075

inne, późniejsze opinie, dostepne po otwarciu wątku dowolną z powyższych


IV. MOJA OCENA CAŁEGO WYDARZENIA

Zaglądam co jakis czas na stronę australijską Wirtualnej Polonii do tego wątku, przypatruję się idiotycznej dyskusji na temat gotowania przez p. Czesława Lipkę bigosu, dostrzegam rozbieżnosci pomiędzy sprawozdaniem p. Techmańskiego i uczestnika "forum" nie będącego członkiem organizującej go "Naszej Polonii" i ogarnia mnie coraz większe zdumienie. Czy nikt z Czytelników i dyskutantów nie widzi że podsumowanie sprawozdania przez p. Techmańskiego w "Pulsie Polonii", brzmiące:

-----------------
..."Ogólne podsumowanie dyskusji: wszystcy działacze polonijni, pełniący funkcje przywódcze jak: prezes, prezydent etc. powinni bez nacisków poddać się lustracji, jeśli taka zaistnieje. To samo muszą uczynić wszystcy pracownicy mediów, nauczyciele szkół polskich, jak również osoby pracujące z młodzieżą." ...

------------------

- nie mówi nic konkretnego ani nic co uzasadniałoby zwołanie takiego forum. Pomijam już tu trudności w rzetelnym policzeniu uczestników maleńkiej imprezy i wybiorcze sterowanie możliwosciami i treścią wypowiedzi uczestników dyskusji - to prawie jak na dziś i jak na ten temat normalka. Klucz do dostrzeganego przeze mnie nonsensu leży w następujących słowach tego oświadczenia:

..." powinni bez nacisków poddać się lustracji, jeśli taka zaistnieje".

Ludzie! - Przecież to bezsensowny ogólnik nie okreslający ani celu, ani przedmiotu, ani zakresu, ani wykonawców, ani charakteru lustracji. Zapis ten oznacza bezwzględną lojalność i posluszeństwo wszystkim tym którzy w nieokreślonym terminie, dostępnymi sobie siłami (nie wykluczając bywszego SB i bywszej WSI) zabiorą się za zaprogramowaną przez siebie lustrację.

Jeżeli więc jutro "Lewa" koalicja kierowana przez Kwaśniewskiego, Tuska, Wałęsę (z którym nota bene AGL ostatnio namiętnie korespondencyjnie flirtowała) uzna że lustrować należy antykomunistów, z wyjątkiem na przykład tych którzy sie antykomunićcili aby do niedawno uchwalonej przez sejm powszechnej i uczciwej lustracji nie dopuścić przez jej wcześniejsze zgnojenie - to "Nasza Polonia" w myśl swojej deklaracji ochoczo się temu podda zmuszając pozostałe 99,99% Polonii Australii do tego samego?

Jeżeli jakaś następna "awangarda lustracji" uzna że lustrować nalezy tylko wskazanych przez nią palcem, z wyłączeniem określonych orientacji podziemnych, nadziemnych i wszystkich tych którzy zdążyli się wzajemnie "pokrzywdzić" i oczywiscie z wyłączeniem samozwańczych lustratorów - to "Nasza Polonia" w myśl swojej deklaracji ochoczo się temu podda zmuszając pozostałe 99,99% Polonii Australii do tego samego?

Jeżeli więc rządząca w czasie poprzednich trzech prezydentur mafia odzyska wpływy i władzę i wprowadzi odstrzał selekcyjny swoich przeciwników nazywając go strategicznie lustracją - to "Nasza Polonia" w myśl swojej deklaracji ochoczo się temu podda zmuszając pozostałe 99,99% Polonii Australii do tego samego?

To już nie ma żadnych niezbędnych warunków poddania się tej tej lustracji, poczynając od tych najbardziej oczywistych i od najbardziej społecznie oczekiwanych, jak:

o Powszechność tej lustracji, czyli objęcie nią wszystkich którzy w świetle ostatnio uchwalonych ustaw splamili się współpracą ze zbrodniczymi siłami bezpieczenstwa komunistycznej i pomagdalenkowej Polski, które przez ostatnie 17 lat miały się w Polsce całkiem dobrze. Bez względu na żadne uprzednio otrzymane glejty, pokrzywdzenia i kolesiowe swiadectwa moralności.

o Powszechna jawność i dostępność dokumentów zdrady i donosicielstwa znajdujących się dziś w archiwach IPN i tych które dopiero do nich trafią.

o Prowadzenie tej lustracji przez upoważniony do tego IPN odpowiedzialny moralnie i karnie za uczciwość, prawdziwość i pełność (bez wybiorczego zatajania faktów) swoich ustawowych poczynań.

Zapewne możnaby trochę tych warunków dodać, ale powyższe trzy są warunkami bezwzglednymi i stanowiącymi podstawę do uznania przez Polonię i Polaków w Kraju lustracji za uzasadnioną, uczciwą i słuszną.

A teraz - zastanówmy się jaki jest sens organizowania przez kilkunastoosobową partię ludzi nie mających najmniejszego pojęcia o zamierzonym przedmiocie dyskusji, jego podstawowych warunkach i możliwych skutkach "otwartego forum", które w składzie 26 osób brutto (wliczając w to "zapraszanych otwartoscią" gości) produkuje nie mającego żadnego sensu gniota, nie tylko nie wyczerpującego jego tematu ale nawet nie dotykającego jego istoty.

Moim zdaniem nie ma to żadnego sensu i sprowadza się do kolejnego podsuwania nogi przez żabe, kiedy okulawiony koń wymaga pilnie podków.

Mirosław Krupiński
Albany, Australia, 7 czerwca 2007 r.

 

Wychodźca
O mnie Wychodźca

Niedzielny kronikarz diaspory, obieżyświat i globtroter. Nie wracam, nie odwiedzam, nie żałuję i nie tęsknię. Tylko nie wmawiajcie Sobie, Ukochani kRajanie, że jakikolwiek Polonus zagłosował lub kiedykolwiek zechce zagłosować na Waszą waadzem, gdyż jest to praktycznie niemożliwe bez dodatkowej najnowszej edycji paszporciku 17-tej Republiki, a mało kto dzierży tu takową, albowiem wszelakie "umiejscowienia" zagranicznych rozwodów czy metryk urodzenia zajmowałyby od dwóch do pięciu latek i kupę dularów do kasy konsularnej. Dotychczas nie zagłosował ani jeden Polonus - do zagranicznych urn wyborczych przybieżeli tylko turyści, zakupowicze i urzędnicy konsularni ramię w ramię z garstką 2% migrantów zarobkowych. 98% Londkowiczów z dowodzikami osobistymi nie umiało/nie chciało znaleźć konsulatu. Na razie tylko co 13-te dziecko kRajowe jest już eurosierotką, ale londkowiczów przybywa z dnia na dzień, więc i eurosierotek bezprizornych przybędzie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka