John Kowalski: “- Z jakiej paki wspomniany portal redagowany przez dwie osoby, Wlodzimierza Kulinskiego i Miroslawa Wiechowskigo (a.k.a. “Gajowy Marucha”) z miasteczka Solna w Szwecji, uzurpuje sobie prawo do reprezentowania Polonii?“
A taką oto gębę portalik Wirtualna Polonia nam przyprawia:
Tak jak do tej pory
uwazałem emigrantów, za politycznie zorientowanych radiomaryjnie idiotów i s-synów.
Tak dzięki Panu zaczynam zmieniać zdanie a Panu dziekuję.
Kasuję też, napisany art. o tym , że emigracja jest zbiorowiskiem, które Polsce raczej ciąży, domaga się przywilejów i w niczym nie pomaga.
Pozdrawiam
Albo taką:
Wirtualna Polonia uprawia cenzurę polityczną!
Renata Rudecka-Kalinowska :: Polonia :: 21 października 2006, 11:29
Indoktrynacja Polonii i blokada dostępu do strony
Przez kilka ostatnich dni prowadziłam dość ostrą polemikę z panem Mirosławem Krupińskim, pisującym, jak sam podaje, od pięciu lat, na stroniehttp://www.wirtualnapolonia.com/, pod ogólnym tytułem „Krupińskizmy", wiersze i teksty prozą, apologetyczne wobec PiS oraz braci Kaczyńskich i niezwykle napastliwe, wulgarne i obraźliwe zwłaszcza wobec PO. Nie godząc się na zawarte w nich insynuacje, jawną nieprawdę, a także plugawy język , podjęłam dyskusję na temat kłamstwa, przekazywanego publicznie za wiedzą i zgodą osób prowadzących stronę.Zwłaszcza, że strona ta „podpiera się" katolicyzmem i jest uważana za dość wpływową w kręgach polonijnych, zwłaszcza w Australii, gdzie mieszka pan Krupiński.
RRK zarzuca komuś indoktrynację - dobre sobie. Jednakowoż wpływowość WP jest znikoma. Przynajmniej do marca 2008, gdy Wirtualna "Polonia" przeprowadziła iście stalinowską czystkę przed przeprowadzką. Zaczęło się cichaczem zaraz po dniu kobiet.
![]()
Od dłuższego czasu Wirtualna Polonia pekała w szwach. Baza danych rozrastała się w szybkim tempie, pojawiały się problemy z dodawaniem komentarzy przez naszych gości - a nawet groziła nam utrata wszystkich danych.
Dlatego zdecydowaliśmy się na krok drastyczny, porównywalny ze zresetowaniem: całkowicie usunęliśmy wszystkie dane i zaczęliśmy niejako od początku.
Porównanie nie jest jednak do końca prawdziwe: stare dane wciąż istnieją i postaramy się, aby z czasem udostępnić je wszystkim zainteresowanym.
W kilka tygodni później zwalono winę na hackerów, chociaż po prawdzie winni są resetowcy zainspirowani przez sponsora z Torunia.
Czystka marcowa 2008 dwuosobowej Wirtualnej Polonii z miejscowości Solna pod Sztokholmem zakończyła się pełnym powodzeniem a gawiedź uwierzyła i w resetowanie i w hackera MJW
CDN



Komentarze
Pokaż komentarze (1)