60 obserwujących
145 notek
242k odsłony
3201 odsłon

Co dalej Polsko? Czyli przepowiednie Kasandry

Wykop Skomentuj58

Do momentu katastrofy smoleńskiej (a także przez krótki okres potem) oprócz salonu24.pl udzielałem się także na pewnym forum internetowym pod nickiem Kasandra.

Forum to nie było związane w żaden sposób z polityką, poświęcone było (nadal) dość elitarnej (czy jak kto woli niszowej) rozrywce jaką są gry wideo. Forum w znacznej mierze skupiało ludzi młodych, których stać było (albo ich rodziców) na dość drogi sprzęt i gry. Czyli można założyć (mocno upraszczając) tej zamożniejszej części społeczeństwa.

Zobowiązany nickiem a także uważną obserwacją polityki od wielu lat snułem na tym forum swoje luźniejsze refleksje i przepowiednie polityczne.

Ze względu na ekipę rządzącą od 2007 roku moje kasandryczne przepowiednie dość szybko zaczęły się sprawdzać. Pamiętam gdy napisałem, że daję ekipie Tuska kredyt zaufania i jeśli faktycznie "będzie żyło się lepiej Wszystkim", to pierwszy odszczekam swoje katastroficzne wizje.

Czekałem cierpliwie, znosiłem indolencję, sondażowy koniunkturalizm, małą aktywność w dziedzinie reformy finansów publicznych czy w ogóle jakichkolwiek reform, desperackie próby udawania że kryzysu nie ma, potem straszenie kryzysem, kończąc na zielono-mapkowej propagandzie sukcesu "suchej stopy".

Czarę goryczy przelała afera hazardowa (a raczej działania mające na celu ukrycie i zminimalizowanie strat wizerunkowych). Widząc determinację PO w dążeniu do ukrycia prawdy, uniemożliwianie powołania reprezentatywnej komisji, przeciąganie prac, zasypywanie nieuporządkowanymi dokumentami z okresu wielu lat wstecz, rozmywanie afery rozszerzając zakres badań i w końcu desperackie próby przewodniczącego Sekuły polegające na ochronie świadków przed niewygodnymi pytaniami, widząc to wszystko zdiagnozowałem na swój prywatny użytek partię Platforma Obywatelska, jako partię czerpania profitów z władzy. Za wszelką cenę, nie licząc się z nikim. Świadczą o tym nie tylko zachowania głównych bohaterów, czyli Mira, Zbycha Rycha i reszty gagatków, ale zachowania słynnych władz lokalnych, tak komplementowanych przez PO. Powoływanie rady, na wezwanie Sobiesiaka, w celu udzielenia koncesji, czy sprzedaży gruntów, interesy, interesiki. Na poziomie samorządowym nie do sprawdzenia.

Przy okazji każdego z tych kluczowych dla mnie momentów udzielałem się także na salon24.pl

Nie jestem typem blogera, który jest w stanie pisać codziennie, nie potrafię z gąszczu pozornie błahych tematów, snuć głębszych refleksji, chociaż mam wielki szacunek do blogerów, którzy robią to z powodzeniem.

Uaktywniam się rzadko, wtedy gdy coś mnie mocno poruszy.

Tak było w czasie afery hazardowej, gdy jako pierwszy podałem gorącego niusa o sposobie zakończenia przesłuchania Chlebowskiego. Relacja była tak nieprawdopodobna, że Krzysztof Leski nie chciał uwierzyć i powątpiewał w moje zdolności percepcyjne.

Warto przypomnieć sobie ten epicki moment:

A także relację najbardziej opiniotwórczej gazety w Polsce:klik

Reakcje na aferę hazardową były różne, ale widać było pewne wzmożenie po stronie autorytetów moralnych z frontu ideologicznego.

Kolejnym wydarzeniem, które przykuło moją uwagę, były "parawybory" Platformy Obywatelskiej, gdzie otrzymaliśmy festiwal promocji Bronka. Lech Wałęsa, poparł wtedy Komorowskiego (podczas kampanii wyborczej czynił to potem jeszcze wiele razy), wyjawiając przy tym faktyczny powód, dla którego Komorowski zostanie "wybrany" na kandydata na kandydata: klik  <- Warto posłuchać, szczerze polecam

Oczywiście GW dla swoich czytelników spreparowała odpowiednie "streszczenie" słów Wałęsy. Śledzenie tzw. mainstreamowych mediów przypomina mi czasem fragment książki "Rok 1984", w którym bohater trafia na wycinek prasowy prezentujący dokładną odwrotność aktualnie lansowanego przekazu. Obserwacja GW to obserwacja działań orwellowskiego Ministerstwa Prawdy. Nie ma w tym słowa przesady.

Klamrą spinającą moje zdanie o ekipie Donalda Tuska, a także moją działalność na wspomnianym na początku forum młodzieżowym, pod pseudonimem Kasandra jest wydarzenie bezprecedensowe, czyli katastrofa samolotu pielgrzymów katyńskich. Głosicieli prawdy, rodzin ofiar Katynia i tego który miał przemówić upominając się o prawdę.

Przeczuwać coś złego zacząłem w momencie, gdy pojawiły się pierwsze informacje o organizacji uroczystości upamiętniających, przez stronę rosyjską, jako gospodarza. Pytałem nawet publicznie na salon24 o organizację imprezy, jeden ze znanych blogerów zdeklarował się nawet porozmawiać ze środowiskiem rosyjskich blogerów na forum Polska-Rosja, ale nie wiem jak to się skończyło, bo odpowiedzi nie dostałem.

Tekst niestety ponownie okazał sie proroczy, czego dowodem "zażenowanie" m.in. Pana Skalskiego tworzące "odpowiednią" atmosferę wokół chęci partycypacji przez Prezydenta RP w uroczystościach katyńskich. Tych uroczystościach , dla których Lech Kaczyński jako Prezydent zrobił wiele, aby odbywały się w godnej oprawie i z należnym szacunkiem.

Wykop Skomentuj58
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale