76 obserwujących
397 notek
394k odsłony
  207   5

Olśnienia

Jakoś ostatnio przeżyłem dwukrotną "iluminację", albo - jak kto woli: olśnienie. 

Pierwsze było pozytywne i dotyczyło protestów tzw. "opozycji".  Zrozumiałem mianowicie skąd u mnie to wrażenie niestosowności, a nawet śmieszności przy obserwowaniu wybryków ww. towarzystwa. Chyba pomógł mi sam Jarosław, nazywając ich "rozwrzeszczanym lumpenproletariatem". Otóż prezes się myli i w tym jest istota sprawy. Osoby biorące udział w tych zadymach przeważnie sprawiają wrażenie dobrze sytuowanych, mają zadbane fryzury, dobre ubrania, wypielęgnowane oblicza itd itp. Tymczasem protestowanie ze swej natury dotyczy osób którym raczej źle się dzieje! No i tu jest źródło mojej konfuzji - ci ludzie są ewidentnie nie na swoim miejscu i budzą pewien dysonans poznawczy, zaskoczenie  a nawet wrażenie śmieszności. Ależ się u nas w Polsce porobiło!

Porobiło się też w Niemczech. Tu moje olśnienie było raczej negatywne, zrozumiałem mianowicie że czegoś nie rozumiem (sic!). Ale przyznam się - trochę udaję że nie rozumiem ;)  W każdym razie było by miło, gdyby wytłumaczył mi to jakiś entuzjasta tzw. OZE (jest ich paru na salonie). Otóż, Niemcy należą od lat 70-tych do czołówki światowej w rozwoju i wykorzystaniu technologii pozyskiwania energii z odnawialnych źródeł. Zaryzykuję twierdzenie że zdystansowali w tej dziedzinie resztę świata. Znaczna część ich energii pochodzi właśnie z tych źródeł i tu też są w czołówce światowej. Docieram do sedna: w jakim celu rozwijali te technologie? No chyba po to by rozwiązać swoje problemy energetyczne i zapewnić  Niemcom tanią energię w nieograniczonej ilości! Skoro tak, to dlaczego teraz tak się trwożą? Przecież mają tą fotowoltaikę na każdym domu i lasy wiatraków! Co tu poszło "nie tak"? I dlaczego to właśnie rozsądnym i praktycznym Niemcom tak często ostatnio zamiary się rozchodzą ze skutkami? Nieraz o 180 stopni...  

;)


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale