Kot z Cheshire Kot z Cheshire
754
BLOG

Czy to już koniec Izraela?

Kot z Cheshire Kot z Cheshire Izrael Obserwuj temat Obserwuj notkę 40

Rok- dwa lata temu czytałem dość ciekawy tekst z Izraela, którego autor przepowiadał katastrofę tego państwa. Jego obawy wypływały z kilku przesłanek, z których zapadły mi w pamięć te chyba najmniej oczywiste. Twierdził on mianowicie, że młodzież izraelska coraz mniej nadaje się do obrony swojego kraju, gdyż jest coraz bardziej pacyfistyczna, zepsuta i słaba. Państwo to powstało w 1948r. dzięki czynowi zbrojnemu jego przyszłych obywateli, a byli nimi silni MORALNIE, odważni i zdeterminowani w walce mężczyźni, którzy wcześniej wiele przeszli i nie mieli złudzeń. Podobni ludzie obronili ten kraj w 1967r i w 1973r. Rok 1982 pokazał już trochę inne oblicze izraelskiej armii i społeczeństwa, to i owo można zobaczyć na kapitalnym filmie (animowanym!) „Walc z Bashirem”.

Jednak to co obserwujemy obecnie budzi już najwyższe zdumienie i każe się zastanowić nad tym czy autor nie miał aby racji. Zginęło prawdopodobnie ponad tysiąc obywateli Izraela, a jego armia została zaskoczona i pobita na granicy. W rękach napastników jest kilkuset jeńców (lub zakładników) izraelskich, w tym dwugwiazdkowy generał izraelskiej armii (!). Ci ludzie zostali zabici lub wzięci do niewoli na terytorium Izraela (!) i w izraelskich osadach, których armia nie potrafiła obronić. Dla przypomnienia: izraelska inwazja na Liban w 1982r została spowodowana (oficjalnie) przez zabicie, czy też wzięcie do niewoli dwóch (DWÓCH!) żołnierzy izraelskich i skończyła się wielomiesięczną, kosztowną operacją wojskową, która w opinii wielu obserwatorów pierwszy raz w historii pokazała słabe punkty armii Izraela, a wielu pisało też o jej porażce.

Dlatego też prawie wszyscy komentatorzy są zgodni, że obecne wydarzenia dają się porównać tylko z rokiem 1973 i choć może to się w pierwszej chwili wydawać przesadą, to coś w tym jest. I tu do chodzimy do sedna.

W roku 1973 Izrael został zaatakowany przez silną koalicję państw arabskich, których armie zostały wyszkolone i wyposażone w nowoczesną broń przez ZSRR i miały liczebną przewagę. Obecnie Izrael został zaatakowany przez lekko uzbrojoną milicję z malutkiej, dwumilionowej enklawy na południu kraju. To naprawdę daje do myślenia, nawet przy uwzględnieniu wszystkich zastrzeżeń i „współczynników bezpieczeństwa”.

Także sytuacja wewnętrzna w tym państwie musi budzić najwyższe obawy o jego przyszłość, a bez względu na najbliższe wydarzenia, wszystko to musi oznaczać bardzo silne osłabienie pozycji Izraela na bliskim wschodzie i w polityce międzynarodowej. Nawet jeśli to była izraelska prowokacja (wątpię) to z całą pewnością baaaaaaaaardzo po partacku zbilansowana.

Czytelnicy Biblii (ST) westchną tylko: „nic nowego”…


Ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka