Od 1.08. br wszędzie gdzie nie zajrzę w necie, na portale itp wszyscy piszą i się ekscytują "buczeniem" podczas uroczystości rocznicy Powstania Warszawskiego. Ja mam już dość.
Czy nie bardziej martwiącym zajściem jest aresztowanie aktywistów Pro Lifie, podczas przystanku Woodstock? Dlaczego? Bo policji nie spodobał się plakat zniechęcający do abrocji. Zobaczcie sami rozmowę z aktywistą z funkcjonariuszem prawa w Polsce.
razem.tv/filmy/-/Obroncy-zycia-zatrzymani-przez-Policje-przed-Przystankiem-Woodstock-uwolnieni
Inne tematy w dziale Polityka