Treści, jakimi dzisiaj jesteśmy bombardowani przy okazji sex- afery nie pojawiły się nagle. Natura ludzka a może raczej nieludzka popycha nas do takiego działania. A wszystko z naszej chęci posiadania więcej i więcej, co przecież jest bardzo ludzkie, nieprawdaż? Ale czy za wszelką cenę?
Ocenę działania Pani Anety K. i posłów pozostawiam prokuratorom.Bardziej mnie interesują zachowania wypowiadających się i zajmujących różne stanowiska w tej sprawie osób.Polaryzacja poglądów jest ogromna i zależna od stopnia wykształcenia, obycia czy wreszcie umiejętności maskowania za słowami swoich prawdziwych ocen.
To tyle na pierwszy raz blogowania. Zobaczymy, czym jeszcze zaskoczy mnie życie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)