"Zostało jeszcze 30 minut nadziei" - zwykł Wołać Dariusz S., gdy reprezentacja Polski w piłce nożnej przegrywała 0:2 w meczu o wszystko, z jakimś wyżej notowanym rywalem. Nadzieje jednak rozwiewane były dość prędko i osobiście nie pamiętam, by kiedykolwiek Polsce udało się odrobić straty po tego typu deklaracji sprawozdawcy.
"I still believe" - mawiają ludzie w przeróżnych sytuacjach, gdy okoliczności sprzysięgły się przeciw nim i pozostała już tylko wiara. W teorii pozostają wciąż szanse, iż rzecz pójdzie po ich myśli, jednak w praktyce się to nie sprawdza prawie nigdy.
Tak właśnie muszą dziś czuć się wyborcy PO, partii miłości i zaufania, partii normalności i profesjonalizmu.
Dzisiejsze newsy:
60 minut nadziei (0:1): "Barbara Piwnik będzie sądzić Jana Widackiego"
45 minut nadziei (0:2): "Rząd ma pieniądze na podwyżki... dla siebie"
http://fakty.interia.pl/kraj/news/rzad-ma-pieniadze-na-podwyzki-dla-siebie,1062127,2943
30 minut nadziei (0:3): "Tusk karci ministrów"
http://fakty.interia.pl/kraj/news/tusk-jest-wsciekly-na-niektorych-ministrow,1062128
"- Nie wiem, jak część z państwa mogła się pod tym podpisać - miał powiedzieć poirytowany premier na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów.
(...)
Ministrowie mieli przygotowywać raporty według schematu: w pierwszej części opis, w jakim stanie się znajdowały resorty, kiedy je objęli, w kolejnej - co udało im się już zrobić albo rozpocząć, a na końcu - co zrobią w ciągu następnych 300 dni. - Niektórzy zamiast tego sporządzili obszerny spis kompletnie nieważnych ustaw - twierdzi rozmówca dziennika.
(...)
Jak czytamy w gazecie, na cenzurowanym mieli się za to znaleźć m.in. minister zdrowia Ewa Kopacz i szefowa resortu pracy Jolanta Fedak. Nie najlepiej wypadł resort finansów, na czele którego stoi Jacek Rostowski. - Chodzi o to, by niektórzy koledzy jeszcze raz przejrzeli to, co nadesłali, i przygotowali coś, co będzie się nadawać do prezentacji - mówi jeden z ministrów."
Rzut oka na tekst podkreślony tłustym drukiem i już wiadomo o co chodzi. Nie chodzi o to, co tak naprawdę zostało zrobione, ale o to, by troszkę ubarwić, przedstawić w lepszym świetle, tak by lepiej się prezentowało.
Podobno nadzieja jest matką głupich. Nie zgadzam się z tym, gdyż czasem naprawdę nie pozostaje już nic innego. Niemniej o jednej rzeczy pamiętajcie - błądzić jest rzeczą ludzką, lecz rzeczą głupców jest pozostawać w błędzie.
Pozdrawiam Wyborców PO :)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)