Przypomnę o jaką sprawę chodzi. Nocą 29 kwietnia 2004 roku na ulicy Lechickiej w Poznaniu doszło do strzelaniny. W jej wyniku dwóch 19-nastolatków zostało poszkodowanych, jeden zginął na miejscu, drugi został ciężko raniony – sparaliżowany, dziś jeździ na wózku inwalidzkim.Oboje całkowicie niewinni, można rzec przypadkowe ofiary głupoty policjantów.
Ta akcja policji to efekt całkowitego braku profesjonalizmu policji, chaosu i niekompetencji.Miano śledzić i zatrzymać gangstera, a śledzono zupełnie niezwiązane ze sprawą osoby.
Nocą gdy samochód ofiar zatrzymał się pod światłami, z prywatnego Poloneza w którym jechała policja wyszło czterech policjantów po cywilu (o wyglądzie karków) z bronią w rękach. Wystraszeni młodzi ludzie próbowali odjechać, nie udało się. Policjanci bez ostrzeżenia otworzyli na oślep ogień. Samochód został trafiony kilkudziesięcioma pociskami. Strzelano nawet gdy pojazd zatrzymał się już na ogrodzeniu posesji obok.
W procesie, który odbywał się już po raz drugi (pierwszy zakwestionował sąd apelacyjny) ponownie zapadł wyrok uniewinniający. Sąd uznał, że funkcjonariusze użyli broni zgodnie z przepisami.Zakwestionowanie wartości zeznań świadków oskarżenia to główna przyczyna uniewinnienia policjantów.
- Świadkowie obciążający oskarżonych nie mieli możliwości dobrej oceny zdarzenia, dlatego ich zeznania nie mogły być mocnym dowodem w tej sprawie - powiedziała uzasadniając wyrok sędzia Agata Adamczewska z Sądu Okręgowego w Poznaniu.
Sąd uznał, że policjanci użyli broni w wyniku zagrożenia jakie zatrzymywany samochód dla nich stwarzał. - Bez względu na to, kto siedział w samochodzie, policjanci działali tak, aby odeprzeć atak - dodała sędzia Adamczewska.
Wniosek jest jeden. Policja może cię zabić lub ranić i jeśli nie ma setki świadków lub materiału filmowego to zawsze będzie miała rację. Bo wtedy nie było żadnego ataku tylko próba ucieczki przed uzbrojonymi karkami. Zeznania świadków dla sadu były mało wiarygodne bo noc była a oni daleko. Nawet zeznania samego poszkodowanego były mało wiarygodne.
Dla mnie to nie była policja tylko gangsterka. Policja powinna tak działać by zatrzymywany zawsze WIEDZIAŁ z kim ma do czynienia.
Inne tematy w dziale Polityka