Rzeczpospolita zrobiła wśród nastolatków (13-24 lata) sondaż na temat autorytetów. Młodzi, proszeni o wskazanie osoby publicznej, która prezentuje cenione przez nich cechy i poglądy, najczęściej wymienili :
Jerzego Owsiaka (40 proc.), Kubę Wojewódzkiego (32), Szymona Majewskiego (30), Wojciecha Cejrowskiego (27), Dalajlamę (25), Ewę Drzyzgę i Roberta Kubicę (po 22 proc.), Donalda Tuska (19), Marcina Prokopa (18) i Monikę Olejnik(15) i Baraka Obamę (14).
W całej 30-dziestce nie znalazł się żaden naukowiec, pisarz, wychowawca.
Pytano też młodzież o wartości udanego życia. Pierwsza była prawdziwa miłość (70 proc.), ale na drugim miejscu wymieniają już luksus (38 proc.). Niewielu wskazało na życie zgodne z zasadami moralnymi (10 proc.) i nakazami religijnymi (4 proc.). Niewielu też chciałoby poświęcić się, by nieść pomoc innym (7 proc.).
No i powiało zgrozą. Młodzi ludzie jawią się jako głupie, puste i bezrefleksyjne istoty. Ludzie na których wpływ ma tylko medialna papka a imponują im chamscy tupeciarze, bezczelni i bez zasad. Fura, skóra i komóra. To ich wartości w zyciu. I tylko się tak zastanawiam czy pod tą "prawdziwą miłością" nie kryje się zwykły sex.
Niewiarygodne jaki olbrzymi wpływ mają media. Własciwie młodym można wmówić i zasugerować wszystko. Wystarczy umiejętny pijar a łykną każdą bzdurę. Jeżeli dawniej rodzina wpajała młodym jakieś wyższe wartości, to dziś media skutecznie im te wartości wybijają. Byle dużo, byle kolorowo, byle krzykliwie i bez zasad.
I dziwić sie potem, gdy w Nowej Soli pijak zabija na oczach wszystkich 15 latka. I nikt nie przyszedł mu z pomocą ?
Inne tematy w dziale Polityka