citisus citisus
790
BLOG

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o Gronkiewicz

citisus citisus Polityka Obserwuj notkę 0

Przytoczę tu tekst z bloga księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego o Hannie Gronkiewicz-Waltz. Waro przeczytać. Warto ten blog dodać do ulubionych.

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1988

W 1995 r. uczestniczyłem w rekolekcjach, które prowadziła ... Hanna Gronkiewicz-Waltz, wówczas ulubienica wielu środowisk katolickich, afiszująca się swoją przynależnością do Odnowy w Duchu Świętym i narzucająca się swoją osobą wielu kuriom biskupim, które ustawicznie odwiedzała przy byle okazji. Do kościoła św. Andrzeja na przy ul. Grodzkiej poszedłem z ciekawości, bo widok kobiety przemawiającej do duchownych z ambony był jak na konserwatywny Kraków bardzo egzotyczny.

Nauki ówczesnej pani prezes NBP były nadzwyczaj egzaltowane i typowo neofickie, ale od strony teologicznej beznadziejne. Niektórzy z duchownych zagryzali wargi, aby nie wybuchnąć śmiechem, gdy charyzmatyczka Hanna popełniała lapsus za lapsusem. Mimo wszystko dałem się jej uwieść i za kilka miesięcy w wyborach prezydenckich zagłosowałem na panią prezes.

Dodam też, że w rekolekcjach tych oprócz duchownych uczestniczył prawie cały krakowski establishment, w tym wielu bankowców. Wśród nich dwóch panów, którzy już wtedy znani byli ze swych afer, a którzy w kościele siedzili w pierwszej ławce z rękami złożonymi jak aniołki.

W tym samym czasie uczestniczyłem w poświęceniu Warsztatów Terapii Zajęciowej na os. Dywizjonu 303 w Nowej Hucie. Pani prezes uroczyście przecinała wstęgę. Pod adresem osób niepełnosprawnych złożyła szereg deklaracji, a żadnej z nich nie zrealizowała. Typowe gruszki na wierzbie. Nie mniej jednak wszyscy jej wtedy mocno klaskali.

Dziś po latach, widząc widząc bicie kupców przez wynajętych osiłków i cyniczne wypowiedzi pani prezydent Warszawy, zastanawiam się, co sie stało z dawną charyzmatyczka Hanną, która tak łatwo przekształciła się w  drapieżnego polityka? Jaki mechanizm zadziałał? Jaki mechanizm zadziałał także w przypadku np. Stefana Niesiołowskiego, który swego czasu jako aktywista Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego też afiszował się ze swoim katolicyzmem, a dziś jako aktywista PO jest "dyżurnym opluwającym", poniżającym publicznie kogo tylko sie da ?

No coż, jeżeli ktoś jest katolikiem z przekonania, to pozostanie nim na zawsze. Jeżeli jednak ktoś praktyki religijne traktuje tylko jako chwyt propagandowy w karierze politycznej, to wcześniej czy później zrzuci swoją maskę i pokaże swoją prawdziwą twarz.

citisus
O mnie citisus

Czytaj by wiedzieć co inni myślą, nie czytaj by myśleć samemu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka