citisus citisus
40
BLOG

W Afganistanie robimy to, co najbardziej lubimy...

citisus citisus Polityka Obserwuj notkę 3

Czyli walczymy z przeważającymi siłami wroga oraz dokonujemy bohaterskich czynów ginąc przy tym jednocześnie. Mam tylko cichą nadzieję, że ta setka talibów nie okaże się potem garstką wieśniaków uzbrojonych w sprzęt z czasów wojny z sowietami.

 

Ale nic to. Ważne, że ta drobna potyczka stała się olbrzymim wydarzeniem medialnym, spychając na drugi plan kolarzy pod banderą Bandery . Przez dwa dni na wszystkich kanałach TV czerwone paski waliły po oczach, politycy mimo wakacyjnej pory prześcigali się w ocenach wydarzenia a eksperci popisywali się znajomością sztuki walki. Ech, prawie jakby to była obrona Stalingradu.

 

Najbardziej rozczulił mnie generał Petelicki. Potępił on opozycję za brak wsparcia dla ministra obrony narodowej. – „To nie są autostrady. W takiej sytuacji opozycja powinna wesprzeć szefa MON”. Jednym słowem milczeć towarzysze, towarzysz mauzer ma głos.

Petelicki przy wtórze wiceministra obrony narodowej Komorowskiego i generała Kozieja roztacza wizje zwycięskiej batalii w tym dalekim kraju. Jednym słowem – więcej sprzętu (oczywiście tego najdroższego), więcej ludzi, więcej broni.– „Idźmy szybko w przyszłość, śmierć tego dzielnego bohatera nie może iść na marne.  Bo „ jest to obowiązkowa misja wojenna” marzył na ekranie, a"przejęcie całej prowincji pozwoli nam w końcu zreformować polską armię". 

 

 

 

 

Tylko po co to wszystko ? O ile mogę zrozumieć agresję na Irak (kontrola złóż naftowych) to czego szukamy w Afganistanie doprawdy nie wiem. Czy chęć dokopania Afgańczykom za WTC warta jest takich pieniędzy i śmierci wielu osób ? 

citisus
O mnie citisus

Czytaj by wiedzieć co inni myślą, nie czytaj by myśleć samemu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka