Póki jeszcze czas. Eurokołchoz zakazał produkcji oraz dostaw do sklepów po 1 września tradycyjnych żarówek o mocy 100 i więcej watów. W następnych miesiącach będą wycofywane żarówki o mniejszych mocach.
Kupujcie i róbcie zapasy, bo zostaniecie na lodzie.Wiadome jest, że nowe kompaktowe lampy z reguły nie pasują do oprawek jakie posiadamy w żyrandolach czy sprzęcie AGD.
O wartościach ekologicznych tradycyjnych żarówek nie będę się rospisywał. Wystarczy przypomnieć, że do ich produkcji stosuje się całkowicie nieszkodliwe oraz obojętne dla środowiska mteriały : szkło, stal, wolfram, cyna oraz masa ceramiczna. Koszt jej wyprodukowania to zaledwie kilkanaście groszy.
Za to będziemy mieli lampy kompaktowe niezwykle uciążliwe dla środowiska (rtęć, luminofory, plastiki i setka innych agresywnych związków chemicznych) tak w trakcie produkcji jak i do utilizacji. Z innych "zalet" można wymienić takie jak - sine światło (udaje białe), mruganie (efekt stroboskopowy), szybka utrata emisji światła, buczenie, samozapłony elektroniki, zakłócenia elektromagnetyczne (radiowe) itp.
Wszystko to ponoć by oszczędzac energię elektryczną i wydłużyć żywotność żarówki. Co niestey jest tylko częściową prawdą lub zwykłym kłamstwem.
Inne tematy w dziale Polityka