Tak właśnie uważa niejaki Mateusz Piskorski - były poseł Samoobrony.
Pan Piskorski udzielił wywiadu rosyjskiej agencji prasowej Ria Novosti. Z wywiadu możemy się dowiedzieć niezwykłych rzeczy.
A to, że pakt Ribbentrop-Mołotow - "Z punktu widzenia Polski ten pakt przyniósł negatywne konsekwencje, choć z drugiej strony, straty wśród polskich obywateli byłyby znacząco większa, gdyby całość polskiego terytorium weszła pod kontrolę hitlerowskich Niemiec"
Też to - Polska wzięła udział w podziale Czechosłowacji, a potem Związek Radziecki wziął udział w podziale Polski. Obydwa te fakty trzeba ocenić jednoznacznie negatywnie z etycznego punktu widzenia, ale polityka, jak wiadomo, nie zawsze jest etyczna.
Albo "Jestem głęboko przekonany, że nie mają sensu przeprosiny za polityczne i dyplomatyczne decyzję sprzed siedemdziesięciu lat. Przepraszać mogliby Ci, którzy podpisali pakt"
Tudzież, że w ciągu ostatnich miesięcy w Polsce pojawiło się wiele publikacji, mających na celu, wywołanie ostrej reakcji strony rosyjskiej. "Po takiej reakcji, można by przekonywać społeczeństwo polskie, że Rosja nie szanuje polskiego punktu widzenia"
Jeśli kto ciekaw kim jest pan Piskorski to proszę :
Pracuje jako asystent na Uniwersytecie Sczecińskim. W latach 2005-2007 - poseł V kadencji z list Samoobrony. W 2007 został jej rzecznikiem prasowym.
Pan Piskorski prowadzi bloga. Tam jest więcej takich "kwiatkóW".
http://mateuszpiskorski.blog.onet.pl/
Ciekawsze rzeczy przytacza "Wprost" (Ludzie Wprost) :
Piskorski angażuje się politycznie i społecznie do dłuższego czasu. Na początku działał w faszystowskim piśmie dla skinów "Narodowy socjalizm", w którym wychwalany był m. in. Hitler i faszyzm. Pismo wypuściło podziemne wydawnictwo "Volk"
Piskorski, po ukończeniu studiów pozostał na uczelni jako asystent w Instytucie Politologii. Musiał tłumaczyć się dyrektorowi instytutu z zarzutów o propagowanie treści faszystowskich na zajęciach ze studentami.
W latach 90. Piskorski był wydawcą nacjonalistycznego pisemka "Odala", które propagowało walkę z "obcymi naszej Rasie doktrynami, jak chrześcijaństwo, liberalizm i marksizm" oraz "zgłębianie tajników ezoterycznego Narodowego Socjalizmu i pierwotnego Poganizmu". Był również związany z neopogańskim stowarzyszeniem "Niklot", którego członkowie czczą pradawne bóstwa i organizują pogańskie rytuały. Z oficjalnego programu Niklota wynika, że jego celem jest "obrona narodu przed unijno-natowskim spustoszeniem i efektami innych globalistycznych chorób, które zostaną do nas jeszcze przywleczone".
O Piskorskim pisał - Filip Leontiew na portalu rosyjskiej telewizji o2TV - To nasz polityk i agent wpływu w Polsce.
Piskorskim interesowały sie też służby specjalne z powodu związków z rosyjskimi i ukraińskimi organizacjami faszyzującymi kontrolowanymi przez rosyjskie służby specjalne. Podczas wyborów parlamentarnych w 2006 r. Piskorski pojawił się na Ukrainie razem z Rosjanami z faszyzującej organizacji CIS EMO. Figuruje też na oficjalnej stronie innego, podobnego ugrupowania - Międzynarodowego Ruchu Euroazjatyckiego, gdzie jest opisany jako oficjalny przedstawiciel organizacji na Polskę. Z kolei na stronie www.maidan.org.ua ukazało się zdjęcie posła Samoobrony na tle swastyki.

Skąd się tacy ludzie biorą i ile szkody potrafią Polsce narobić ?
Inne tematy w dziale Polityka