Pamiętacie słynny dworzec we Włoszczowie ? Boszesz ty mój, jaki to był szum, pismaki z całej Polski i mediów wszelkich przejechali się po pośle Gosiweskim jak po łysej kobyle. Zrobiono z dworca sztandarowy przykład prywaty. Kpin i szyderstw bez liku. Nawet przez kilka tygodni dyżurowano na dworcu i ludzi liczono.
A dziś ? Po dwóch latach rządów Ukochanego Przywódcy i Platformy rzekomo Obywatelskiej ?
Rzecznik spółki PKP Intercity Paweł Ney potrwierdzł - pociąg Ernest Malinowski nadal będzie się zatrzymywał we Włoszczowie. Ba, zapowiedział, że już od 2 listopada na stacji we Włoszczowie będą się zatrzymywały dodatkowe 3 pociągi. A po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy być może dojdzie jeszcze jeden.
Włoszczowa to nie jest dla nas zły biznes- podkreśla Paweł Ney.
Różnica jest taka - PiS-owska prywata polegała na załatwianiu spraw dla społeczeństwa, PeOwska - to ... Rycho, Zbycho i Daro . Czyli "mordo ty moja"
No panowie dziennikarze, któż pierwszy odszczeka ?
Inne tematy w dziale Polityka