Gość potrafił stworzyć wokół siebie taką aurę, że większość ludzi uwierzyła w jego geniusz, nieomylność i niezwykłe poświęcenie. Dla salonu i postępowców stał się wyrocznią i wzorem cnót wszelakich a wątpiących w jego cudowną moc otacza infamia.
Jak dalece sięga owo ogłupienie wskazuje wypowiedź profesora Michała Matysiaka, Kierownika Katedry i Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii AM w Warszawie : – „Gdyby nie było Orkiestry, leczylibyśmy nowotwory dziecięce tak, jak się to robiło w latach 60. Najwyższa pora, by się zastanowić, czy grupa pracujących społecznie zapaleńców nie utrzymuje polskiej służby zdrowia! „ Dla przypomnienia łączne wydatki budżetu państwa i Narodowego Funduszu Zdrowia na system ochrony zdrowia wynosił w 2009 roku ponad 60,2 mld. Sześćdziesiąt miliardów złotych !! Ale widać państwo z tego funduszu za mało wydaje na pijar i własną promocje.
A może by trzeba z tych miliardów 10% przeznaczyć na festiwale muzyki alternatywnej, na sztuczne ognie, orkiestry, występy, bajery, samoloty, wycieczki zagraniczne czy telewizyjny show. Być może wtedy społeczeństwo doceniło by wysiłek i poświęcenie pracowników służby zdrowia.
A tak ludziska bardziej wytykają Rydzykowi Mybacha, którego nigdy nie miał, niż Owsiakowi kilka luksusowych Landroverów (za prawie 300.000 zł sztuka) kupionych za pieniądze fundacji. Będą Gilowskiej pamiętać, że zatrudniła syna do pomocy w biurze poselskim, ale broń Boże wspomnieć o rodzinie Owsiaka zatrudnionej w fundacji. Będzie krzyk w związku z Misiakiem, ale nie za przyczyną komercyjnej firmy Złoty Melon utworzonej za pieniądze z darów a przynoszącej kokosy krewnym i znajomym królika.
Balon nadęty do granic. Ciekaw jestem kiedy ktoś odważny powie ... „sprawdzam” .
Inne tematy w dziale Polityka