Zarząd Polskiego Radia odwołał dyrektora III Programu PR Jacka Sobalę .
Powodem odwołania był dnos Gazety Wyborczej. Jak pisała "Gazeta ", Jacek Sobala wystąpił podczas koncertu upamiętniającego ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Koncert miał mieć charakter wiecu wyborczego i o zgrozo poparcia dla jednego z kandydatów na prezydenta.Zwolnienie następiło w trybie natychmiastowym.
A ja sie pytam, kiedy stracą ciepłe państwowe posady osoby, które tworzą sławetny Honorowy Komitet Wyborczy jednego z kandydatów (woda przychodzi i odchodzi, miałem przyjemność odwiedzić tereny powodzi) na prezydenta, uczestników słynnej juz hucpy ?
Widać już, że Zarząd PR zobaczył widmo zwolnienia i próbuje się ratować. Ale na nic to, wszystko w rękach posłów, senatorów i Marszałka-Prezydenta. Sprawa przesądzona. Jedna partia, jeden rząd, jedno słońce Peru.
Wobec rychłego zawłaszczenia mediów w Polsce przez jedną, jedynie słuszną opcje polityczną ujawnili się też aktywiści ze zdrowego i pręznego rdzenia "tfurców". Liczą widać na szybkie awanse i sporą kasę. Za dobrą robotę, dobra ....
Tylko co ma znaczyć owo hasło poparcia, dlibóg nie mogę zrozumieć. Widać tu już chłopski rozum nie wystarczy, potrzebny robotniczy.
Inne tematy w dziale Polityka