Od zawsze byłem zwolennikiem żydowskiego dowcipu. Inteligentnemu i pełnego humoru.
Dzisiaj rozbawił mnie jeden z ministrów Izraelskiego rządu. W zwiąku z aresztowaniem na Okęciu obywatela tego kraju (zamieszanego w terrorystyczny zamach) na mocy europejskiego nakazu aresztowania wielu ministrów Izraela zabroło pełen obudrzenia głos. Ale najdowcipniejszy był minister turystyki Stan Miseżnikow.
Stwierdził on, że "Polska powinna powiadomić Niemcy, że odeśle mężczyznę do Izraela i jeśli są jakieś zarzuty wobec niego, mamy system prawny, który udowodnił swoją wiarygodność wobec prawa międzynarodowego".
:-))))
Inne tematy w dziale Polityka