Władza sobie świętuje.
Sama.
Na co jej obywatele. Władza najładniej wygląda sama. Ach jak oni się wtedy ładnie prezentują. Jak potrafią sobie kadzić. Uśmiechy, bajery, ordery.
No i plac Piłsudskiego, wielki, ogromy i ..... pusty. Tylko sami swoi otoczeni kordonami i barierkami. Przy barierkach trochę przypadkowych gapiów lekko zdiwionych.
Noooo naród uroczyście świętuje. Zaraz, zaraz a co to a święto??
PS.
Za Kaczyńskiego defiladę oglądały tłumy, blisko i nikt się drutmi i barierkami nie odgradzał. Ale przecie to był tylko głupi kaczor.
Inne tematy w dziale Polityka