Nasz Ukochany Przywódca poleciał do Brukseli. Tłumy dziennikarzy żegnały nasze Słońce Bałtyku i szeroko relacjonowały fakt wsiadania do samolotu.
Z zachwytem i w ekstazie wyliczano ile to zaoszczędził lecąc rejsowym samolotem - klasą biznes. Tak sobię myślę, że następnym razem przeprowadzi się transmisję z lotu w klasie turystycznej albo nawet tanimi liniami lotniczymi. Będzie to o całe 350 zł taniej !!!
W marzeniach zaś widzę wyjazd do Brukseli rowerami - jakiż to wzbudziło by aplauz całego narodu z ekologami na czele. Prawie takiego jak przepłynięcie przez Mao rzeki Jang-cy.
A jaki też sukces wizyty był - wszyscy się cieszyli,poklepywali naszego Ukochanego Przywódcę po ramieniu i szeroko się uśmiechali. Komplementom nie było końca. I uznano GO za prawdziwego Eropejczyka. Niesamowite Tusk Prawdziwym Europejczykiem. Chyba się rozpłaczę ...
I tylko o konkretnych rezultatach agencje milczą, niewdzięcznicy ...



Komentarze
Pokaż komentarze