Do tego oglądam Bonda (plazma 240 W) i nastawiłem pranie (2 kW)
To mój protest przeciwko oszołomstwu, przeciwko zmuszaniu mnie do stosowania żarówek pseudo energooszczędnych (o niszczącym oczy fatalnym widmie oraz tracących emisję po krótkim czasie), przeciwko narzucaniu Polsce niskich, rujnujących gospodarkę limitów CO2 (tak jakby Chiny i USA nie waliły do tejże samej atmosfery ile się da) i przeciwko idiotycznemu tłumaczeniu naturalnych zjawisk.
Acha, także przeciwko mającemu się odbyć w moim mieście zjazdowi eko-trrorystów, żądających najwyższego standardu hotelowego, luksusowych samolotów i samochodów. Kurcze do baraków ich kwaterować, ze świeczkami i sławojkami. Gówniażeria.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)