Pamiętacie przedwyborczą debatę Tusk – Kaczyński ? Jak Donald pytał premiera o ceny i ich wzrost ? Bo on sam chodził do sklepiku po zakupy. I ceny kontrolował. Niestety jak przestał kontrolować to te ceny eksplodowały.
To ja się teraz pytam co Donald Tusk zrobił by ulżyć „zwykłemu człowiekowi” ???
Czy on wie, że w stosunku do 2007 r. sery podrożały w Polsce o blisko 30 proc., masło o 25 proc. pieczywo o 15 proc., mleko o 18 proc., drób ok. 25 proc., cytryny o 87 proc., margaryna 25 proc., makaron ok. 18 proc., jajka (10 szt.) ok. 17 proc., schab ok. 15 proc., płyn do zmywania naczyń „Ludwik” ok. 16 proc., mydło ok. 10 proc. Podrożały też wizyty u lekarza, przejazdy, w tym bilety kolejowe, autobusowe, woda, opłaty kanalizacyjne o ok. 10–15 proc., wywóz śmieci do 40 proc. Już dziś wiele artykułów żywnościowych w Polsce jest droższych niż w Grecji, Portugalii czy we Włoszech. Choć we Włoszech w ciągu roku makaron podrożał o blisko 20 proc., to i tak jest tańszy niż w Polsce.
Czy on wie, że inflacja wyliczona przez GUS wynosi już 4,6 proc ???
Czy on wie, że ceny energii elektrycznej będą już niedługo najdroższe w UE (w stosunku do zarobków) Prąd dziś kosztuje o 30 proc. więcej niż w ub. r. A w tym roku wzrośnie o dalsze 20%. Już dziś realnie płacimy za prąd 2,5-krotnie więcej niż Grecy, dwukrotnie więcej niż Brytyjczycy i Francuzi i o 50 proc. więcej niż Szwedzi. A perspektywy są jak najgorsze – uwolnienie cen w roku 2009 i konieczność w latach następnych kupowanie limitów CO2 na wolnym rynku. Trzeba liczyć na dalszy wzrost cen o 100 – 200%. Tanie państwo ...
Czy on wie, że nowe emerytury będą niższe nawet o 40% ??? Według ekspertów emerytury z OFE wyniosą 30-50 proc. naszej dotychczasowej pensji. Czemu tak mało? Teraz do emerytur dopłaca państwo - premiując przy wyliczaniu świadczeń np. okres nauki szkolnej. W przyszłości dopłat nie będzie.
Czy on wie, że dane na temat dynamiki produkcji przemysłowej lutym bardzo mocno zaskoczyły analityków ??? A rozczarowujący wynik produkcji przemysłowej może być sygnałem wyhamowywania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. Rzut oka na dane napawa poważnym niepokojem, ponieważ produkcja po wyeliminowaniu wahań o charakterze sezonowym wzrosła w styczniu aż o 6 proc. m/m i w lutym o 2,2 proc. m/m, zaś w marcu obniżyła się aż o 4,1 proc.
Czy on wie, że na dofinansowanie inwestycji w latach 2007-2013 mamy otrzymać z Unii Europejskiej 67 mld euro ( 240 mld. zł.) ale w minionym roku nie udało nam się wydać ani złotówki z tych pieniędzy ??? A z wyliczeń wynika, że do różnych urzędów, samorządów i firm, które realizują projekty współfinansowane przez UE, trafi w tym roku zaledwie 11,4 mld zł, czyli 4,7 proc. przyznanej puli. Jeśli nie przyspieszymy to Komisja Europejska może nam zabrać część pieniędzy z pomocy na lata 2007- 2013.
A co robi Donald Tusk ? Ano rozwija Departament Komunikacji Społecznej, departament propagandy i kreowania wizerunku premiera i usilnie stara się zawłaszczyć państwo. Nowych ustaw zaś nie będą w Sejmie przeprowadzać bo jak stwierdził Chlebowski nie chcą błędów popełniać. I tyle. Może jeszcze pieniędzy z wysprzedawanego majątku państwowego wystarczy na jakieś dwa lata. Byle do następnych wyborów.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)