Tak można podsumować ten mecz.
I nie ma się Panie Tomaszu tak użalać nad tym karnym. Polacy zagrali słabo, a pierwszą połowę wręcz beznadziejnie. Uratowali remis. Jak by grali porządnie i prowadzili 3:0 to żaden sędzia by im w wygraniu meczu nie przeszkodził. Zresztą kto miał grać skoro większość graczy grzeje ławkę rezerwowych w swoich zespołach klubowych.
Nie róbmy tragedi z odpadnięcia z zaledwie mistrzostw Europy. Nie nakręcajmy spirali, przegrana nie jest sprawą narodową.
PS. Chciałbym doczekać chwili gdy tyle flag narodowych zawiśnie na święto państwowe - choćby 3 maja.


Komentarze
Pokaż komentarze