Nie, nie nawiązuję do słynnej wypowiedzi Józefa Cyrankiewicza o bohaterach poznańskiego czerwca. Raczej przejełem sę wielką troską naszego Ukochanego Przywódcy Donalda o nasze dzieci.
Oto wczoraj wieczorem w miejscowości Zawadzkie na Opolszczyznie pijany kierowca najechał na matkę z dzieckiem w wózku. Trzyletni chłopiec w stanie ciężkim trafił do szpitala. Cudem uniknął śmierci, bo w ostatniej chwili jego matka zdążyła odepchnąć wózek, w którym się znajdował. Sama zginęła pod kołami opla omegi, prowadzonego przez pijanego kierowcę. Kierowca uciekł z miejsca wypadku nie udzielając pomocy ofiarom. Miał ponad promil alkoholu we krwi.
Wiedziony szcytnymi pomysłami Wielkiego Europejczyka żądam by spawcy takich tragedii mieli ucinane ręce. To gwarantuje taką samą skuteczność terapii jak kastracja. Oni już nigdy nie będą mieli okazji do prowadzenia samochodu. A przecież pijaków za kierownicą jest przecież zdecydowanie więcej niż pedofilii.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)