Wczoraj w Brukseli odbyło się pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. W skład grupy weszło kilkunastu wybitnych uczonych, finansistów , polityków i .... nasz Lech Wałęsa – elektryk (za twoim przewodem ..).
Jak relacjonują spotkanie dziennikarze nasz Mędrzec głos zabrał głos dwa razy ale i tak nikt nie zrozumiał o co mu chodziło. Za to najbardziej podobało się to jak wymachiwał rękoma – może stosował uniwersalny język migowy ?
Po spotkaniu nasz Mędrzec był rozczarowany : My tam próbujemy agrafkami spinać i bandaże zakładać na stare propozycje. Ja, stary rewolucjonista, nie zgadzam się. I dodał „jak mnie nie wyrzucą to ja tu trochę porozrabiam” Jestem ciekaw dalszych wystąpień LW, bo znając jego wyskoki to ...
I tak sobie myślę, że to co reprezentuje ów mędrzec w Polsce wszyscy wiemy. Teraz zapewne zobaczy cała Europa. I już za chwilę nikt nie będzie mówił, że Wałęsa to najbardziej znany i szanowany Polak zagranicą. A opinia o nim przylgnie do nas wszystkich. Czy oto chodziło Tuskowi i Platformie ? Po co komu ta kompromitacja ?



Komentarze
Pokaż komentarze (13)