Gdzie nie włączę TV, radio dopadają mnie hiobowe wieści o grożącym nam kataklizmie. Największe autorytety z niezachwianą pewnością wieszczą nam nieuchronne powodzie, trzęsienia ziemi, huragany, wulkany, potopy i susze. Już jutro, już zaraz, tuż, tuż. A wszystko to przez to, że wkręciłem niewłaściwą żarówkę w żyrandol lub odkręciłem kran o niewłaściwej porze.
Jak już w związku z globalnym ociepleniem zrobiłem sobie zapas letnich koszulek, to wczoraj jak grom z jasnego nieba dopadła mnie informacja o nowej epoce lodowej. I oczywiście już jutro, zaraz. Ta epoka lodowcowa to naturalnie w związku z ociepleniem. Najwybitniejsi uczeni prorokują śnieg leżący na polach od sierpnia do czerwca, zamarznięty Bałtyk i czapę lodową na Wyspach Brytyjskich. I to nie są ponure żarty, lecz potwierdzenie jednej z poważnych, uzasadnionych wynikami długoletnich badań hipotez - zapewniają uczeni. Zgroza, i co ja teraz z tymi koszulkami zrobię ?
Czarny scenariusz sprawdzi się, jeśli dojdzie do zaniku Golfsztromu, czyli Prądu Północnoatlantyckiego. Hmmmm z czymś podobnym spotkałem się też niedawno. Gdzieś czytałem informację o mającym się zdarzyć w 2012 roku zatrzymaniu obrotu Ziemi i zmianie biegunów. Ziemia ma się zatrzymać nagle a masy wody siłą bezwładności zalać kontynenty. Nie wiem czy to napisali uczeni, jakaś sekta, czy może dziennikarze, nieważne. Już mi napędzili strachu. Wierzyć czy nie wierzyć nie wiem, panikować zawsze można.
Parę lat temu trendy była dziura ozonowa. Cóż nam wtedy groziło, promieniowanie kosmiczne i wszelkie rodzaje raka, ślepota i wymarcie połowy ludzkości. Dziś dziura jest jak była, ludzie żyją jak żyli a o dziurze wszyscy zapomnieli. Wystarczyło wykupić milion ton olejku do opalania z filtrem UV i nieszczęścia odeszły w siną dal.
Ostatnio surfując po sieci trafiłem na dokument topowej rangi sygnowany przez Najwyższą Izbę Kontroli (druk nr 222/1999) dotyczącą problemu roku 2000. 56 stron, setki instytucji zaangażowanych, tysiące kontroli. Skoro nikt już nie pamięta o pluskwie milenijnej to przytoczę część tekstu by zobrazować z czym mieliśmy do czynienia i co nam groziło.
Uwaga tekst tylko dla ludzi o silnych nerwach !
Problem Roku 2000. dotyczy zarówno dużych systemów komputerowych (np. komputerowych sieci urzędów), jak komputerów osobistych oraz stanowisk komputerowych, użytkowanych przez pracowników wielu instytucji. Zagraża nie tylko starym systemom komputerowym, ale i nowym, jeśli nie były tworzone z uwzględnieniem zmiany tysiąclecia.
Należy zaznaczyć, że .Problem Roku 2000. nie ogranicza się jedynie do oprogramowania komputerów. Zagrożenie obejmuje funkcjonowanie wszystkich sterowników, które podtrzymują system oraz urządzeń znajdujących się poza zastosowaniem systemu komputerowego, np. windy i systemy wentylacyjne, których funkcjonowanie może zależeć od mikroprocesorów. Innymi przykładami są skarbce bankowe oraz podzespoły samochodowe kontrolowane przez mikroprocesory.
Najbardziej pesymistyczne scenariusze przewidują, że wraz z nadejściem roku 2000 w wyniku awarii systemów komputerowych:
− ustaną dostawy ciepła i elektryczności,− przestaną działać centrale telefoniczne,
− przestaną funkcjonować stacje uzdatniania wody i oczyszczania ścieków,
− zostanie sparaliżowana komunikacja,
− stracone zostaną bazy danych dot. rejestru skazanych, pacjentów szpitali, dane policyjne, dane dotyczące klientów banków itp.,
− zawieść mogą komputerowe systemy księgowe,
− błędnie mogą zadziałać urządzenia wojskowe, obsługujące własne środki uzbrojenia.
Należy zaznaczyć, że jest to scenariusz zdarzeń, który może lecz nie musi mieć miejsca. Obecnie zauważalna jest tendencja do prezentowania mniej pesymistycznych prognoz, dotyczących rozmiaru zagrożeń, jakie niesie za sobą PR 2000.
Niezależnie jednak od prognoz, problem nie powinien być bagatelizowany, nie można bowiem przewidzieć wszystkich jego skutków w Polsce, a podejmowane dotychczas działania nie gwarantują uodpornienia wszystkich funkcjonujących systemów i urządzeń przed datą krytyczną. Dlatego też sprawą priorytetową jest stworzenie Planu Awaryjnego, który powinien mieć na celu zapobieganie, reagowanie lub podejmowanie działań w sytuacji krytycznej, jeśli taka nastąpi.
http://bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform1999/1999222/px_1999222.pdf
I żadnych tam śmichów, chichów proszę ...


Komentarze
Pokaż komentarze (10)