Nie czy a właśnie kiedy. Bo to, że trzeba opuścić eurokołchoz nie budzi mojej wątpliwości. Przemawia za tym wiele czynników. Dążenie do centralizacji zarządzania gospodarką z Brukseli, arogancja i arbitralne decyzje urzędników, narzucanie norm światopoglądowych i społecznych obcych naszej tradycji, ustawianie prawa i decyzji pod dyktando Niemiec i Francji (Traktat Lizboński) przy braku poszanowania woli mniejszych państw i na koniec rozwiązania gospodarcze, które będą mieć wieloletni, negatywny wpływ na rozwój naszego kraju.
Przyjęcie Traktatu Lizbońskiego spowoduje marginalizacje krajów z naszego regionu. Dzisiaj jedynie możliwość veta wymusza respekt i konieczność negocjacji z nami. Gdyby Traktat Lizboński już dziś obowiązywał, to w przypadku Pakietu Klimatycznego wobec narzucenia nam jego rozwiązań mogli byśmy jedynie płakać i liczyć straty.
Pozyskanie środków europejskich idzie rządowi Tuska jak po grudzie, dotacje np. dla rolnictwa dużo mniejsze niż w starej Unii. Jestem ciekaw czy ktoś zrobił bilans zysku i strat biorąc pod uwagę wpływy, płatności oraz co najważniejsze potencjalne straty wynikające z narzucenia nam niekorzystnych rozwiązań gospodarczych (kwoty produkcyjne i połowowe, limity, dopłaty, nieraz bzdurne normy i nakazy ekologiczne itp.).
Oczekiwał bym dokonanie takiego podsumowania i wyliczenia kiedy koszty przekroczą zyski. A także podsumowania potencjalnych zysków wynikających z wyrwania się z unijnych kajdan. Przecież można się spodziewać napływu olbrzymich inwestycji ze strony gnębionych sąsiadów.
Traktat Lizboński ma jedną niezaprzeczalną zaletę – przewiduje możliwość wystąpienia z Unii. Wystąpienie nie wiąże się z zerwaniem więzów gospodarczych, nie wiąże z wystąpieniem z grupy Schengen czy unii celnej. Nie wiąże się też z możliwością wprowadzeniem wspólnej waluty.
Moim skromnym zdaniem najdogodniejszym terminem opuszczenia był by rok 2015 gdy dotacje będą już bardzo skromne (wyższy poziom życia w Polsce przy jednoczesnym wprowadzeniu do Unii nowych biednych członków) a koszty ograniczeń zaczną szybko rosnąć.
PS.
Właśnie oglądam konferencje prasową Tuska i Kaczyńskiego z Brukseli. Niebywały sukces (yes,yes,yes) – otrzymaliśmy dwa kopniaki a chcieli nam dać pięć ....


Komentarze
Pokaż komentarze (22)