citisus citisus
40
BLOG

Biblię drzeć - dobra rzecz

citisus citisus Polityka Obserwuj notkę 9

Sprawa wydarzyła się podczas ubiegłorocznego wrześniowego występu zespołu  Behemoth w gdyńskim klubie "Ucho". Niejaki  Adam Darski lider deathmetalowego trójmiejskiego zespołu publicznie podarł Pismo Święte twierdząc,  że zespół "chce się rozprawić z mitem, którego bohaterem jest największa, najbardziej zbrodnicza sekta, jaka istniała na ziemi". Resztki Bibli zostały spalone.

Adam Darski, lider Behemotha wytoczył proces o zniesławienie Ryszardowi Nowakowi, który nazywał go satanistą.

Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Darskiego złożył szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszard Nowak. Prokuratura w lutym tego roku wszczęła więc w tej sprawie postępowanie z urzędu. Prokuratorzy powołali nawet biegłego religioznawcę z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który stwierdził m.in. że każdy egzemplarz Biblii może być przedmiotem czci religijnej. 

Niestety sprawa ewentualnej obrazy uczuć religijnych została umorzona - poinformowała gdyńska prokuratura. Umorzenie sprawy nastąpiło ze względów formalnych. O obrazie uczuć religijnych można bowiem mówić  w sytuacji (ot kuriozum), gdy zgłoszą się co najmniej dwie osoby, które poczuły się urażone. 

Kiedy prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie, Nowak wystąpił z prywatnym aktem oskarżenia. Liderowi Behemotha zarzucił obrazę uczuć religijnych i zniesławienie Kościoła Katolickiego. Na próżno, sąd  umorzył ten proces.  

To nie koniec całej sprawy. Adam Darski, teraz wytoczył proces o zniesławienie szefowi Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszardowi Nowakowi, który nazwał go satanistą. W listopadzie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku odbyła się pierwsza rozprawa w tej sprawie. Darski domaga się od Nowaka przeprosin na łamach "Gazety Wyborczej" oraz wpłaty 3 tys. zł na rzecz Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt "Ciapkowo" w Gdyni.

Znając wyroki sądowe, między innymi w sprawie Zbigniewa Ziobro można mieć najgorsze przeczucia. Można bowiem lżyć katolików, plugawić przedmioty kultu, pomawiać chrześcijan o wszelkie wyimaginowane zbrodnie ale nie daj Boże powiedzieć coś na sprawcę tego czynu. Wtedy to jest straszliwa obraza, łamanie wolności słowa, atak na sztukę i żywy język, wywieranie presji ideologicznej. 

Żyć się nie chce w takim kraju. 

PS.Jako smaczek w całej sprawie jest inicjatywa Polskiego  Stowarzyszenia Racjonalistów. Uważa ono, że artykuł  196  Kodeksu Karnego, który mówi - "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej, lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." powinien być zmieniony. 

Owo stowarzyszenie wśród swoich celów wymienia między innymi :
3) rozwijanie postaw tolerancyjnych, zwalczanie uprzedzeń ....

Widać owa tolerancja katolików i religii katolickiej już nie dotyczy. Usta pełne frazesów a cel jest jeden ....

citisus
O mnie citisus

Czytaj by wiedzieć co inni myślą, nie czytaj by myśleć samemu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka