Nasz mędrzec europejski zapowiedział, że jeśli nie uda mu się przekonać wszystkich członków tego gremium do swoich koncepcji to on opuści je w przeciągu trzech miesięcy.
Bo jak zauważył, Rada zajmuje się głupstwami a on ma WIZJE. Ba, jest jeszcze gorzej, na razie spotkania mają charakter sondażowy, ich uczestnicy wzajemnie się „sondują intelektualnie.”
Jego sndują, wybitnego męża stanu. Skandal. Już go SB sondowało a on ich zwiódł i oszukał. Bo w rzeczywistości było znacznie gorzej niż oni myśleli.
To jak teraz pozostali członkowie nie sprostają naszemu erudycie to on powie im "dowidzenia". A my będzieli zmuszeni szykać nowego mędrca.
Jakieś propozycje ?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)