Myślałem, że kompletny idiotyzm politycznej poprawności jeszcze do nas nie dotarł. Myliłem się, a udowodnił to producent czekolady Milka - firma Kraft Foods Polska.
A wynika z tego, że kochać można wszystko, dziewczynę, psa, kota, tudzież ładną bluzkę .... jednym słowem cokolwiek z jednym wyjątkiem. Miłość do Boga jest zakazana bo ... rani uczucia religijne.
Ale zacznę od początku. Firma Kraft Foods Polska - zorganizowała konkurs "Miłosne graffiti" na walentynkowe hasło. Zwycięskie projekty miały trafić na plakaty, które zawisną w kilku miastach. Uczestnicy konkursu wskazywali miejsce, w którym chcieli, by zawisł plakat wykonany według ich projektu. Do wyboru były m.in. lokalizacje w Gdańsku, Gdyni i Sopocie. O wyborze mieli zadecydować internauci w głosowaniu.
Jedna z uczestniczek konkursu przekazała projekt plakatu z dedykacją "Bóg kocha Ciebie dzisiaj i ja też". Projekt przeszedł proces moderacji i został poddany pod głosowanie.
Nieszczęście zaczęło się później, pomysł się spodobał i uzyskał największą liczbę głosów. Dzięki ponad 3 tys. głosów poparcia wygrał w rywalizacji o bilbord na przystanku autobusowym przy skrzyżowaniu al. Niepodległości i ul. Bohaterów Monte Cassino w Sopocie.
Tego organizatorzy nie zdzierżyli i projekt usunęli. Podobnie jak kilka innych odwołujących się do Boga, i tylko te które wygrywały w rywalizacji w innych lokalizacjach. Uczestniczka konkursu dostała informację od organizatora
"Witam. Przykro nam bardzo, ale za względu na liczne zgłoszenia ze strony użytkowników, byliśmy zmuszeniu usunąć walentynkę z konkursu. Użytkownicy uważają, że ich uczucia religijne są w ten sposób naruszane, a my jako organizatorzy nie możemy się na takie coś zgodzić. Pozdrawiam, I Love Milka"
Na łamach Rzeczpospolitej mówiła Agnieszka Kępińska z Kraft Foods Polska- Intencją organizatorów konkursu było przygotowanie akcji promocyjnej, w której konsumenci mogą wyrazić swoje uczucia do bliskiej im osoby i nietworzenie kontrowersji na tle ideologiczno-światopoglądowym. Jesteśmy firmą międzynarodową i wielonarodową, której podstawą funkcjonowania jest tolerancja i szacunek dla indywidualizmu każdego człowieka - poszanowanie jego uczuć religijnych i światopoglądowych.
Mówią, że głupota nie boli, a teraz jeszcze dowiedzieliśmy się, że w ramach tolerancji, szacunku i poszanowania dla indywidualizmu każdego człowieka trzeba wprowadzić cenzurę. Bo jeszcze kto by mógł słowo Bóg wypowiedzieć.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)