599 obserwujących
693 notki
3859k odsłon
1823 odsłony

SB. ZBRODNIE NIEPRZEDAWNIONE.

Wykop Skomentuj101

 

Polityka antykościelna komunistów zawsze była sterowana przez centralne władze partyjno-rządowe. Tak było za rządów Władysława Gomułki, Edwarda Gierka, jak i w czasach gen. Jaruzelskiego. Systematycznie rozbudowywanym pionem prowadzącym walkę z Kościołem był Departament IV Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Jego działania przeciwko Kościołowi były koordynowane z Urzędem ds. Wyznań. W 1973 r. obok dotychczasowych wydziałów Departamentu IV powstała nowa operacyjna Grupa "D" do specjalnych zadań dezintegracyjnych. W 1977 r. Grupa "D" została podniesiona do rangi osobnego Wydziału VI Departamentu IV, a do walki z Kościołem w kilku miastach powstały komórki "D".

Praca funkcjonariuszy tej formacji była głęboko zakonspirowana. Planowane zadania do spełnienia wyznaczał im poufnie bezpośrednio sam dyrektor departamentu; nie prowadzono żadnej dokumentacji, od razu niszczono materiały operacyjne. O działaniach na bieżąco było informowane kierownictwo resortu, kilku najwyższych członków KC PZPR i szef Urzędu ds. Wyznań Adam Łopatka.

Po raz pierwszy w III RP, próbę ujawnienia zbrodniczej działalności bezpieki podjęła w 1991 r. Komisja Nadzwyczajna do Zbadania Działalności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w PRL, powołana przez Sejm X kadencji, pod przewodnictwem Jana Rokity. Komisja, zgodnie z poleceniem Komitetu Helsińskiego, miała zbadać przypadki niewyjaśnionych zgonów w czasie stanu wojennego. Istniało uzasadnione domniemanie, że ich sprawcami mogli być ludzie z kręgów podległych MSW. Mimo ogromnych utrudnień i ograniczeń tzw. Komisja Rokity w sprawozdaniu ze swoich badań uznała na 122 przebadane przypadki - aż 88 niewyjaśnionych zgonów zdecydowanie kwalifikujących się do wszczęcia postępowania karnego. W podanej liczbie 88 nie badano okoliczności zabójstwa księży: Jerzego Popiełuszki, Stefana Niedzielaka i Sylwestra Zycha, albowiem w ich sprawie prowadzono już postępowania prokuratorskie. Oprócz tych księży na liście niewyjaśnionych zgonów znalazły się nazwiska: ks. Stanisława Suchowolca, ks. Antoniego Kija, ks. Stanisława Kowalczyka i ks. Stanisława Palimąki. Kończąc pracę komisja skierowała do specjalnego Zespołu do spraw Nadzoru Szczególnego wnioski i zarzuty dotyczące poszczególnych, niedokończonych dochodzeń w sprawach niewyjaśnionych śmierci, porwań, podpaleń. W aktach większości z nich, powtarzały się te same sformułowania: "Nie można ustalić sprawcy oraz okoliczności zdarzenia, brak przesłanek, aby podjąć śledztwo na nowo, brak możliwości jednoznacznej oceny okoliczności śmierci". Istotna część Raportu komisji Rokity została utajniona w 1991 r. decyzją ministra spraw wewnętrznych Henryka Majewskiego, natomiast sam raport jest dostępny w Bibliotece Sejmowej. Prokurator Andrzej Witkowski, który w latach 90. prowadził śledztwo zmierzające do wykrycia mocodawców zabójstwa księdza Jerzego był zbulwersowany faktem utajnienia części dokumentu i twierdził, że decyzja ta służyła ochronie konkretnych osób, wcześniej pracujących w komórkach „D” MSW, a później w Urzędzie Ochrony Państwa. Znamy jednak nazwiska esbeków „pracujących” w komórkach „D”, a jednym z nielicznych, zachowanych śladów ich bandyckich działań jest lista duchownych archidiecezji warszawskiej z 25 września 1984 r., których „wrogą działalność” należało „przerwać”. Znajdują się na niej nazwiska: ks. Teofila Boguckiego, ks. Jerzego Popiełuszki, ks. Jana Sikorskiego, ks. Stanisława Małkowskiego, ks. Leona Kantorskiego.

Wiemy dziś, że ksiądz Jerzy – nie był pierwszym, ani ostatnim kapłanem zamordowanym za wiarę. Jego beatyfikacja z pewnością sprawi, że stanie się symbolem kapłana – męczennika, uosobieniem tych wszystkich kapłanów, którzy przed Nim i po Nim ponieśli męczeńską śmierć z rąk komunistycznych oprawców. Większość tych zabójstw było zaplanowanych i bezpośrednio nadzorowanych przez funkcjonariuszy partii komunistycznej. Listy niewygodnych dla władz księży pojawiały się na biurkach przywódców partii co najmniej od 1948 r., a poszczególne przypadki omawiano na posiedzeniach partyjnych instancji do lat osiemdziesiątych. Wielokrotnie cytowałem na tym blogu cyniczne słowa gen. Jaruzelskiego z posiedzenia Rady Ministrów z listopada 1984 roku, wypowiedziane tuż po zabójstwie księdza Jerzego.

W oczekiwaniu na beatyfikację Patrona „Solidarności”, warto dziś przypomnieć niektóre postaci kapłanów zamordowanych w okresie lat PRL-u. Poza powszechnie znanymi przypadkami księży: Suchowolca, Niedzielaka i Zycha, wiadomo o przynajmniej kilkudziesięciu zabójstwach księży za wiarę. Choć nie wszystkie dotyczą okresu działalności Grupy „D” – to każdy z nich jest dowodem nienawiści, z jaką zbrodnicze struktury komunistycznego państwa traktowały polski Kościół.

Wykop Skomentuj101
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale