598 obserwujących
693 notki
3871k odsłon
281 odsłon

Twórczość legislacyjna PKW

Wykop Skomentuj4

Przypadku, z powodu którego PKW przedłuża ciszę wyborczą próżno szukać w prawie wyborczym. Art.64 ordynacji wyborczej, na wypadek zaistnienia nadzwyczajnych zdarzeń, które przejściowo uniemożliwiają głosowanie, przewiduje, iż uchwała o przedłużeniu, przerwaniu lub odroczeniu głosowania winna być podana NATYCHMIAST do wiadomości publicznej. Ustęp 2 cyt.artykułu nakazuje, w przypadku przerwania głosowania zapieczętowanie urny wyborczej i oddanie jej na przechowanie przewodniczącemu komisji.


Art. 64. 1. Głosowania nie wolno przerywać. Gdyby wskutek nadzwyczajnych wydarzeń głosowanie było przejściowo uniemożliwione, obwodowa komisja wyborcza może zarządzić jego przerwanie, przedłużenie albo odroczenie do dnia następnego. Uchwała w tej sprawie powinna być natychmiast podana do wiadomości publicznej, przekazana okręgowej komisji wyborczej, wójtowi lub burmistrzowi (prezydentowi miasta) oraz przesłana Państwowej Komisji Wyborczej za pośrednictwem okręgowej komisji.
2. W razie przerwania lub odroczenia głosowania komisja zapieczętowuje otwór urny wyborczej i oddaje urnę wraz z zapieczętowanym spisem wyborców na przechowanie przewodniczącemu komisji. Pieczęć komisji oddaje się w takim wypadku na przechowanie zastępcy przewodniczącego lub innemu członkowi komisji. Komisja ustala również liczbę kart niewykorzystanych, umieszcza je w opieczętowanym pakiecie i oddaje na przechowanie przewodniczącemu komisji. Przed ponownym podjęciem głosowania komisja stwierdza protokolarnie, czy pieczęcie na urnie i pakiecie z kartami są nienaruszone.

Żaden przepis ordynacji wyborczej nie nadaje obwodowym komisjom wyborczym prerogatyw, o jakich zapewnia nas pan sędzia. Pomijając racje zdroworozsądkowe, które nie wydają się istotne dla PKW, pozostaje jeszcze STOSOWANIE prawa, nie zaś jego tworzenie.
Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale