Sprawa bulwersująca, senator PiSTadeusz Skorupa używa brzydkich wyrazów. Używa ich w rozmowie nagranej przez biznesmena. Senator mówi „k***a , oc**piał, ch*j”. Poza brzydkimi wyrazami senator żali się również, że żyje w nędzy, że na nic mu nie starcza, że jak by miał „wiatrak” to by w nędzy nie był. A wiatrak by senator miał jakby się biznesmen trochę postarał a senator w staraniach swym senackim autorytetem pomoże.
Taka w sumie mało ważna informacja.
Mało ważna i zapewne z gruntu fałszywa, bo przecież nagranie zdobyte nielegalnie a senator z PiS. Gdybyż to jakiś PO-senator albo jakiś PO-poseł chociaż, albo jak już nie, to chociaż jakiś PO-prezydent miasta jakiegoś, choćby Sopotu, ale tak?
„PiS wyjaśnia sprawę senatora
-
Została wszczęta procedura wyjaśniająca. Nie przesądzam jej wyniku. Pan senator ma siedem dni na złożenie szczegółowych wyjaśnień. Potem będzie można wyciągnąć jakieś wnioski – podkreślił Suski.
– Widzę bardziej próbę zrobienia afery, niż samą aferę. Z mojej pobieżnej znajomości sprawy wynika, że są pewne niezręczności, nie ma jednak złamania prawa – dodał.
Według Suskiego, w sprawie są poważne wątpliwości. – To była prywatna rozmowa. Nie można kogoś podsłuchiwać, nagrywać prywatnej rozmowy i ją później wykorzystywać, bo to jest zabronione – zaznaczył.” - za TVP-INFO
a na stronie Tygodnika Podhalańskiego można sobie posłuchać:
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=8169




Komentarze
Pokaż komentarze (7)