Zbrodnia to niesłychana, pan zabija pana.
Zawsze w takich sytuacjach z nadzieja zaglądam na salon, jest on zapełniony po tysiąckroć uczciwymi, po milionkroć moralnymi. Nietakt dawno jak jakaś radna z Mazur, z tej strasznej platformy w wyborach startująca na męża swego napadła, męża swego pobiła i okradła to zalazłem na salonie drogowskazy myślenia. Prawi i sprawiedliwi wskazali mi co myśleć, wiadomo teraz, myśleć źle, bo ta radna to taka sama jak ta platforma, samo zło.
Teraz jest inaczej, jakoś cicho, nikt nie wskazuje drogi? Żaden wzmozony bloger nie pisze kto tu samym złem?
Hmmmm, a przecież ten mąż z Mazur miał farta, przeżył, ten czlowiek z Zakopanego nie.




Komentarze
Pokaż komentarze (21)